Amerykańskie indeksy ciągle pozostają „pod kreską”. Chwilowe ożywienie wywołała jedynie informacja Fedu, że produkcja w regionie Filadelfii mocno wzrosła w czerwcu. Wskaźnik Dow Jones zdołał nawet wyjść na plus, ale w dół pociągnęły go papiery General Motors. Producenci aut są dzisiaj najsłabsi na rynku. To efekt negatywnej oceny branży przez analityków Morgan Stanley. Ford i General Motors tracą po 4 proc. Morgan Stanley przewiduje, że spółki motoryzacyjne będą musiały w przyszłym roku obniżyć ceny z powodu niskiego popytu. Podziałało to na cały rynek, który jest świadomy, że branża ta stanowi około 4 proc. całej gospodarki USA. Słabe są spółki finansowe. Brokerzy zniżkują po nienajlepszych wynikach kwartalnych Goldman Sachs. To już kolejny – po Morgan Stanley i Lehman Brothers – bank inwestycyjny, który notuje gorsze wyniki niż przed rokiem. Zanosi się na najgorszy rok dla spółek z Wall Street od 1994 r. Nie cichną echa wtorkowych ostrzeżeń wydanych przez spółki high-tech. AMD, czołowy producent procesorów, spada o 5 proc. Po korekcie prognoz Apple, drugi dzień z rzędu tracą producenci komputerów: IBM, Hewlett-Packard i Dell. Do wyjątków na słabym rynku należą spółki paliwowe. Akcjonariuszy ExxonMobil i ChevronTexaco cieszy droższa ropa naftowa. ONO