USA przed ChRL, Polska z tarczą

opublikowano: 08-08-2021, 20:00

Dyżurny tytuł prasowy w poolimpijski poniedziałek tradycyjnie brzmi „zgasł znicz igrzysk”. Pierwszy ekologiczny znicz wodorowy rzeczywiście zgasł, ale tym razem najważniejsze znaczenie miała okoliczność, że w ogóle zapłonął i ruch olimpijski – z rocznym poślizgiem – pokonał COVID-19.

W klasyfikacji medalowej (priorytetowa jest liczba krążków złotych) Stany Zjednoczone Ameryki rzutem na taśmę pokonały prowadzącą przez dwa tygodnie Chińską Republikę Ludową. Dotychczas Chiny wygrały tylko raz letnie igrzyska, u siebie Pekin 2008, zaś od Londynu 2012 na tron powróciły USA. W epoce narastającej konfrontacji obu potęg o globalny prymat nie tylko w gospodarce również sport nabrał dodatkowego znaczenia. Przewodniczący Xi Jinping wydał rozkaz pokonania w Tokio amerykańskich imperialistów, ale sportowcy zawiedli zaufanie komunistycznej partii. Trudno jeszcze powiedzieć, jakie będą tego konsekwencje, w każdym razie nie wydaje się możliwe wygranie przez Chiny już za pół roku zimowych igrzysk Pekin 2022.

Podczas ceremonii zamknięcia Igrzysk XXXII Olimpiady flagę polską niosła kajakarka Karolina Naja, która w Tokio 2020 zdobyła medale srebrny i brązowy, zaś wcześniej brązowe medale w Londynie 2012 oraz Rio de Janeiro 2016.
BEAUTIFUL SPORTS/Tom Bloch / imago sport / Forum

Zdobywając 14 medali (cztery złote oraz po pięć srebrnych i brązowych) reprezentacja Polski uzyskała najlepszy rezultat w XXI wieku. Silnie utrzymaliśmy zatem narodową tarczę, zajmując 17 miejsce (w Rio de Janeiro 2016 była to lokata… 33) i wracając do sportowej G20. W 65 proc. naturalnie obsadziły ją państwa z nazywanej tak grupy potentatów gospodarczych. Pozostałe 35 proc. zajęły jednak w Tokio państwa mniejsze i słabsze, o różnych ustrojach – takie jak Nowa Zelandia, Kuba czy Kenia – które umiejętnie stawiają na konkretne medalodajne dyscypliny. Notabene tą samą drogą poszła Wielka Brytania, która zajęła w Tokio miejsce czwarte (za dwoma wspomnianymi na początku potęgami zbiorowy medal brązowy zdobyli japońscy gospodarze), bijąc medalowo aż dwukrotnie obie potęgi unijne, czyli Francję i Niemcy. Brytyjczycy jeszcze przed Londynem 2012 poszukali dyscyplin z rezerwami medalowymi i pokazali palcem m.in. na kolarstwo torowe – o, tutaj leżą konfitury… Z drugiej jednak strony doktrynalnie odpuszczają halowe gry zespołowe. Dlatego ich 22 złote medale oczywiście przykrywają statystycznie 10 francuskich, ale w umacnianiu narodowej dumy niech się schowają wobec fenomenalnego wyniku Francji w grach. „Marsylianka” słyszana w Paryżu co chwilę po triumfach w meczach finałowych brzmiała naprawdę inaczej, niż „Boże, zachowaj Królową” w Londynie po rozsianych, niszowych zwycięstwach indywidualnych.

Mimo dokładania co cztery lata nowych, często dziwacznych dyscyplin, sól igrzysk się nie zmienia. Od 1896 r. stoją one przede wszystkim lekkoatletyką na głównym stadionie, zaś po wojnie drugim filarem zbiorowym stały się gry zespołowe. Gdy przymierzymy do tego wzorca całościowy wynik Polski, to w królowej sportu wyszło fantastycznie, ponad oczekiwania największych optymistów, natomiast w grach – mizeria. Zresztą podobna zapanowała w wielu innych, niegdyś „polskich” dyscyplinach. Osamotnieni reprezentanci gier, czyli siatkarze, zostali obciążeni przez naród – media, kibiców, władców – odpowiedzialnością tak ogromną, że jej nie udźwignęli. Notabene obejrzenie półfinałów oraz meczów o medale potwierdziło gorzką prawdę, że dla polskich siatkarzy tym razem w najlepszej czwórce miejsca po prostu nie było. Dlatego na finiszu turnieju zawiedziona Polska pocieszyła się kibicowaniem Francji, która wyeliminowała biało-czerwonych. Zwłaszcza, że w finale ci zastępczy „nasi” wygrali z Rosją, sportowo doskonałą (w klasyfikacji medalowej miejsce piąte), ale za przekręty dopingowe Federacji Rosyjskiej pozbawioną w Tokio prawa do oficjalnej flagi państwowej oraz hymnu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane