USA: radość po słowach A.Greenspana nie trwała długo

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-02-27 20:51

Umiarkowany optymizm po przemówieniu Alana Greenspana, szefa Zarządu Rezerw Federalnych, w kongresie okazał się krótkotrwały. Guru światowych finansów z ostrożnym optymizmem odniósł się do stanu największej gospodarki świata. Początkowo giełdy zareagowały zwyżką, ale potem indeksy zaczęły spadać, w czym wiodą papiery Cisco Systems.

- Pomimo zakłóceń jakie spowodowały ataki z 11 września, cykl biznesowy nabiera dynamiki, a aktywność gospodarcza rośnie. Wiele niespotykanych na tym etapie cyklu gospodarczego czynników wskazuje jednak, że ożywienie będzie umiarkowane – powiedział prezes banku centralnego USA.

Analitycy zinterpretowali te słowa jako zapowiedź utrzymania niskich stóp procentowych tak długo, jak to konieczne. Optymistycznie odebrano także informacje o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku w styczniu o 2,6 proc. Sektor produkcyjny wychodzi z dołka.

Do wzrostu indeksów przez większą część sesji przyczyniały się papiery spółek finansowych, lotniczych, chemicznym i biotechnologicznych. Od początku nieco słabszy był sektor technologiczny z Cisco na czele. Kurs tej spółki traci 4 proc. po obniżeniu prognoz zysków i sprzedaży przez specjalistów Wachovii.

Silne są spółki biotechnologiczne. Cena akcji ImClone Systems skoczyła o blisko 40 proc., bo są duże szanse, że lek na raka Erbitux zostanie zaaprobowany przez Administrację Żywności i Leków USA.

Kurs spółki Ariba, dostarczyciela rozwiązań technologii internetowych, zyskuje blisko 20 proc. Z dużym optymizmem o przyszłości spółki wypowiedział się jej prezes, a analitycy z J.P.Morgan podnieśli jej rekomendację.

Słabszy jest sektor detalistów. Sieć sklepów GAP opublikowała pokaźną stratę kwartalną. Do spadku kursu spółki przyczyniła się także informacja o planach emisji obligacji zamiennych.

Przemek Barankiewicz, [email protected]