Po dzwonku na Wall Street rośnie o ok. 1 proc. kurs Banku of America. Bank poinformował wcześniej o zwiększeniu straty kwartalnej do 60 centów na akcję z ubiegłorocznych 48 centów (oczekiwania analityków: 43 centy) i tracił w handlu przedsesyjnym.
Warto obserwować dziś zachowanie kursu HSBC Holdings. Analitycy Royal Banku of Scotland podwyższyli dziś zalecenie dla akcji banku do „kupuj” z „trzymaj”.
Morgan Stanley poinformował dziś, że w ostatnim kwartale roku miał 413 mln
USD zysku, co w przeliczeniu na akcję daje 29 centów, a także 6,84 mld USD
przychodów. Rok wcześniej bank miał 10,5 mld USD straty. Analitycy mieli jednak
spore oczekiwania – spodziewali się, że zysk na akcję wyniesie 36 centów, a
przychody wyniosą 7,8 mld USD. To sprawiło, że przed sesją inwestorzy w handlu
elektronicznym pozbywali się akcji spółki, a zaraz po dzwonku papiery tracą 0,26
proc. To jednak nic w porównaniu z tym, co dzieje się na wykresie notowań
projektanta torebek, firmy Coach. Kurs zniżkuje o ponad 5 proc. w pierwszych
minutach handlu; wcześniej spółka ogłosiła zwiększenie zysku w II kwartale
podatkowym do 75 centów na papier z ubiegłorocznych 67 centów. Analitycy
spodziewali się, że spółka pochwali się 72 centami na papier. Oczekiwania
inwestorów były jednak wyższe, bo kurs zniżkuje ponad 6 proc. Tracą też sporo
przedstawiciele branży energetycznej.
Na kolejne godziny handlu nie
zapowiedziano żadnych doniesień ze świata finansów, nie oznacza to jednak, że
inwestorzy pogrążą się w letargu. Zaraz po zakończeniu handlu wyniki kwartalne
opublikują Ebay, Logitech i Xilinx.
Przed sesją w USA wyniki kwartalne opublikowały Bank Of America, Bank Of New
York, Morgan Stanley i Wells Fargo. Na czas po sesji publikacje zapowiedział
m.in. eBay.