Szef Fed Alan Greenspan skutecznie ostudził nastroje amerykańskich inwestorów. Po jego piątkowym wystąpieniu optymizm inwestorów zdecydowanie osłabł, pojawiły się natomiast głosy, że oczekiwanie na szybką poprawę wyników amerykańskich spółek trzeba będzie jeszcze zaczekać.
W poniedziałek inwestorzy głównie sprzedawali akcje. Richard Bernstein, główny strateg inwestycyjny Merrill Lynch zalecił klientom zwiększenie w portfelu udziału obligacji, a zmniejszenie akcji.
Nasdaq zjechał poniżej 2000 punktów mimo rosnącego w drugiej części sesji popytu na akcje producentów chipów. To głównie skutek przeceny papierów branży komórkowej, m.in. Nextela, zdegradowanego przez analityków Goldman Sachs. Taniały dotkomy, m.in. Amazon.
Wśród spółek notowanych w ramach indeksu Dow Jones również przeważały spadki. Wzrostem ceny wyróżniały się papiery Intela, który we wtorek ma przedstawić wyniki.
Spadła cena papierów banków, które były zaangażowane w finansowanie zbankrutowanego koncernu Enron, bądź działały aktywnie w Argentynie. Pierwszy przypadek spełnia Northern Trust, drugi FleetBoston.
Rozpoczynający się tydzień przyniesie prawdziwy zalew danych makro i wyników spółek. Poza wspomnianym Intelem o wynikach poinformuje sześć innych spółek z DJIA, m.in. Microsoft, Citigroup i IBM oraz wiele spółek z rynku technologicznego, m.in. Sun Microsystems, Yahoo! i eBay.
Marek Druś, [email protected]