Na amerykańskich giełdach panują fatalne nastroje. Zdecydowała o tym seria niekorzystnych wiadomości przekazanych przez spółki telekomunikacyjne. Pierwszy sygnał przyszedł z Europy, gdzie o zdecydowanym pogorszeniu wyników i prognoz poinformował Ericsson.
Amerykańscy inwestorzy wyprzedają od początku sesji akcje telekomów. Podobnie jak w Europie, papiery depozytowe Ericssona tracą na Nasdaq ponad 25 proc. wartości. Ponad 7 proc. spada cena papierów AT&T, największego amerykańskiego telekomu, oraz SBC, który pod koniec ubiegłego tygodnia informował o pogorszeniu rezultatów w dalszej części roku. Tanieją zdecydowanie akcje WorldCom, który w poniedziałek zredukował tegoroczne prognozy zysków i przychodów. Spadają kursy BellSouth i Verizon Communications. Pewnym zaskoczeniem jest wzrost ceny papierów Lucent Technologies, który poinformował o kwartalnej stracie. Inwestorzy docenili prawdopodobnie wysiłki spółki skierowane na redukcję kosztów oraz stabilizację przychodów.
Największym popytem spośród spółek notowanych w ramach indeksu Dow Jones cieszą się akcje koncernu 3M, który poinformował o osiągnięciu lepszych niż oczekiwano wyników kwartalnych.
MD