Usługi biznesowe idą w regiony

opublikowano: 13-06-2017, 22:00

Najszybciej rosnący sektor w Polsce liczy na przychylne prawo i obiecuje utrzymanie tempa rozwoju — także w małych miastach.

W najbliższych tygodniach JP Morgan oficjalnie ogłosi, że otwiera w Warszawie centrum usług, w którym pracę znajdzie 2,5 tys. osób, a docelowo nawet 6 tys. Kolejna znana marka dołączy do 724 firm — w tym 524 zagranicznych (a 80 z listy Fortune Global 500), które mają w Polsce 1078 ośrodków i zatrudniają 244 tys. osób.

Za 3 lata w centrach usług będzie pracowało więcej osób niż w rolnictwie, górnictwie i energetyce razem wziętych – prognozuje ABSL, kierowana przez Jacka Levernesa.
Zobacz więcej

Potęga:

Za 3 lata w centrach usług będzie pracowało więcej osób niż w rolnictwie, górnictwie i energetyce razem wziętych – prognozuje ABSL, kierowana przez Jacka Levernesa. Marek Wiśniewski

— Choć mamy do czynienia z brexitem, polityką Donalda Trumpa i protekcjonizmem, które na początku wydawały się bardzo ryzykowne dla gospodarki, to już obserwujemy reinwestycje i napływ nowych projektów, przede wszystkim w branży finansowej i IT — mówi Jacek Levernes, prezes ABSL i prezes holdingu Finteco. W 2020 r. w sektorze ma pracować 300 tys. osób. Dzięki sektorowi nowoczesnych usług biznesowych rekordy bije rynek nieruchomości.

— Dziś w Polsce jest 9 mln mkw. powierzchni biurowej. Poza Warszawą 59 proc. popytu pochodzi właśnie z centrów usług — ocenia Anna Młyniec, globalna dyrektor działu wynajmu powierzchni biurowych w JLL.

Potwierdzają to deweloperzy. — W 2012 r. mieliśmy trzy projekty w realizacji, w latach 2014-15 po 4-5, a teraz realizujemy jednocześnie 9 projektów w siedmiu miastach w Polsce — mówi Arkadiusz Rudzki, prezes Skanska Property Poland. Dziś branża działa w kilkunastu polskich miastach: od Krakowa z 55,8 tys. pracowników przez Warszawę i Wrocław z ponad 40 tys., po Bydgoszcz, Lublin i Rzeszów, w których pracuje w centrach usług po kilka tysięcy osób. Ale eksperci zapowiadają nowy trend.

— Rośnie rola miast regionalnych z 20-30 tys. mieszkańców. Są one atrakcyjne dla milenialsów, głównych pracowników centrów usług. Przy wykorzystaniu technologii można stworzyć sieć takich centrów — uważa Wojciech Popławski, dyrektor zarządzający Accenture Operations i wiceprezes ABSL. W Polsce to na razie pomysł, ale w Indiach dzieje się to od 5-7 lat. Wyjście do mniejszych miast jest konieczne, bo sektor, w którym tylko w ubiegłym roku przybyło 32 tys. etatów, na potęgę szuka pracowników.

— Zaczynamy szukać ludzi z coraz wyższymi kwalifikacjami. Coraz powszechniejsza jest filozofia „recruitment as marketing”, czyli łączenia rekrutacji z marketingiem — mówi Marek Grodziński, wiceprezes ABSL.

Branża liczy na korzystne zmiany w prawie.

— Jesteśmy najbardziej znaczącym pracodawcą w Polsce, trudno, by rząd z nami nie współpracował, i spotykamy się ze zrozumieniem. To dobrze, bo jest kilka wyzwań. Jeśli chcemy, żeby rozwijały się zaawansowane usługi, trzeba umożliwić w rekrutacji na niektóre stanowiska sprawdzenie przeszłości kryminalnej, tak jak w 17 krajach Europy. Zaproponowane przez rząd zmiany w ustawie o innowacyjności są podobne do przepisów wprowadzonych parę lat temu w Irlandii, gdzie centra B+R stały się kolejnym etapem po rozwoju centrów usług — wymienia Jolanta Jaworska z IBM, która jest także wiceprezeską ABSL.

Przyznaje, że wciąż dużo zostaje do zrobienia, by zwiększyć współpracę między biznesem a ośrodkami akademickimi, ale sektor już dziś czerpie z polskiej myśli naukowej.

— Wierzymy we współpracę dojrzałych przedsiębiorstw tworzących ABSL i prężnych start-upów. Dlatego organizujemy konkurs dla start-upów, do którego w tym roku zgłosiło się 100 firm — mówi Janusz Dziurzyński, dyrektor w Procter & Gamble Global Business Operations i wiceprezes ABSL. Trzech spośród dziesięciu ubiegłorocznych finalistów konkursu realizuje dziś projekty w firmach zrzeszonych w ABSL.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu