Usługi i budżet - cisza przed burzą

Mira Wszelaka
25-03-2005, 00:00

Rząd jest zadowolony z reformy paktu o euro, bo otwiera on drogę do budżetowego kompromisu w czerwcu. A usługi? Tu się dopiero zacznie.

W ocenie Jarosława Pietrasa, ministra ds. europejskich, szczyt w Brukseli był nietypowy. Najważniejsza sprawa, jaką była reforma paktu stabilizacji i rozwoju, została rozstrzygnięta przez ministrów finansów tuż przed spotkaniem szefów rządów. W Brukseli tylko oficjalnie to potwierdzono.

— Zależało nam, by nie zostały naruszone fundamenty paktu, a reforma funduszy emerytalnych była uwzględniona przy liczeniu deficytu. Cel więc został osiągnięty. Co ważniejsze, kompromis w sprawie paktu o stabilizacji i rozwoju otwiera drogę do uzgodnienia nowego budżetu Unii już w czerwcu, choć oczywiście niczego nie przesądza — tłumaczy Jarosław Pietras.

Dodaje, że w tej sprawie nie było żadnej transakcji wiązanej (poparcie dla reformy paktu i kompromis w usługach w zamian za większą elastyczność w budżecie — przyp. red).

— Na zawarcie kompromisu budżetowego w czerwcu daję 10 proc. szans. Wiele pułapek mogą zgotować wybory i referenda w kilku krajach Unii — zaznacza Jarosław Pietras.

Co ciekawe, rozmowy o najważniejszym punkcie szczytu — strategii lizbońskiej, czyli podnoszeniu konkurencyjności Unii, odbywały się głównie w kuluarach.

— Wszyscy byli zgodni, że bez w pełni funkcjonującego jednolitego rynku usług trudno będzie zapewnić wzrost i konkurencyjność — mówi minister.

Ma dojść do rewizji projektu dotychczasowej dyrektywy, która w pierwotnej wersji umożliwiała rewolucyjną rywalizację rynku usług. Minister zapowiada jednak ostrą dyskusję nad nowym projektem tego dokumentu unijnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Usługi i budżet - cisza przed burzą