Usługi logistyczne nie będą drożeć

Marcin Bołtryk
21-11-2002, 00:00

Rozszerzenie Unii jest wyzwaniem dla przedsiębiorców. Na rynku Unii Europejskiej można zauważyć presję na obniżkę cen na usługi TSL. Podobna tendencja obserwowana jest w Polsce. Tanieją jednak w miarę proste czynności, które w niewielkim stopniu angażują wiedzę pracowników.

— Istotnym aspektem konkurencji cenowej jest zakres świadczonych usług. Im więcej w danej usłudze będzie mieściło się wiedzy, tym większą wartość dodaną będą one stanowiły dla klientów. Wynika z tego, że proste usługi będą taniały, natomiast zbudowane na bazie specjalistycznej wiedzy nadal będą sprzedawane za pieniądze adekwatne do ich jakości — mówi Janusz Górski, prezes Spedpolu.

Przekonuje, że konkurencję cenową są w stanie wygrać przedsiębiorstwa efektywnie zarządzane, maksymalnie wykorzystujące swoje zasoby, a tym samym o wysokiej wydajności pracy.

— W przypadku akcesu tylko najwydajniejsze polskie firmy będą mogły konkurować z przedsiębiorstwami z UE. Niestety, na razie niewielka liczba rodzimych firm może poszczycić się wydajnością zbliżoną do standardu unijnego — dodaje.

Trudna sytuacja gospodarcza na rozwijającym się rynku, jakim jest Polska, może wpływać pozytywnie na możliwości rozwoju branży transportowej.

— Przedsiębiorstwa, poszukując oszczędności, chętniej podejmują decyzję o wydzieleniu własnego działu transportowego i zlecenia obsługi zewnętrznej firmie. Stanowi to szansę dla firm TSL, które dysponują potencjałem pozwalającym dobrze obsłużyć zleceniodawców — mówi Janusz Górski.

Analizując sytuację gospodarczą krajów Unii Europejskiej i Polski, nadal widać zróżnicowane potencjały wzrostu.

— Spadek tempa wzrostu gospodarczego w krajach Unii jest wyższy niż w przypadku Polski. Duże trudności przeżywa nasz największy partner w handlu zagranicznym — Niemcy. Przy znacznym powiązaniu naszych gospodarek można spodziewać się „importu” kryzysu do Polski. Z drugiej jednak strony, krajowe przedsiębiorstwa nadal dysponują prostymi rezerwami, które mogą wykorzystać w trudnych sytuacjach gospodarczych. Znaczna liczba firm prowadzi usługi transportowe na swoje potrzeby (w UE — 80 proc. przedsiębiorstw tę działalność zleciło na zewnątrz) i tworzy działy logistyczne. Można zatem oczekiwać wzrostu zapotrzebowania na tę usługę. Jeśli będzie ona realizowana na wysokim poziomie jakościowym — również ceny będą porównywalne do unijnych. Dotyczy to głównie firm, które są zaawansowane technologicznie i dysponują podobnymi narzędziami jak firmy europejskie. W znacznie gorszej sytuacji znajdują się przedsiębiorstwa bez dostępu do kapitału. W efekcie może to doprowadzić do pogłębienia rozwarstwienia, już zauważalnego w branży TSL — wyjaśnia Janusz Górski.

Zdaniem Marka Różyckiego, prezesa Masterlink Express, włączenie Polski w struktury Unii Europejskiej nie wpłynie na ceny usług kuriersko-logistycznych realizowanych w kraju.

— Natomiast istnieje duże prawdopodobieństwo obniżenia cen przesyłek międzynarodowych, głównie ze względu na to, że nie będzie kosztów odprawy celnej przesyłek wysyłanych do UE — twierdzi Marek Różycki.

Jak zauważa Tomasz Buraś, wiceprezes do spraw operacyjnych w Servisco, koszty dużych i dobrze przygotowanych firm kurierskich nie wzrastają, poza sytuacjami niezależnymi od nich. Chodzi tu o zmiany podstawowych czynników kosztotwórczych (np. cen paliwa czy energii) lub też przypadki zmian prawnych, wymuszających taki wzrost (np. ostatnia zmiana regulacji dotyczących skrócenia czasu pracy kierowców).

— Zakładając więc, że owe czynniki nie będą ulegać zmianie, możemy przewidywać, że koszt realizacji podstawowej usługi nie powinien wzrastać. Jednocześnie jednak następuje wzrost oczekiwań klientów i wywołany nim proces doskonalenia oferty. W efekcie typowy przewóz, wzbogacony o wartość dodaną, staje się usługą logistyczną. Z tak rozszerzoną propozycją wiąże się dodatkowy koszt wykonania. Biorąc to pod uwagę, można prognozować, że ceny powszechnie dostępnych usług krajowych nie będą obniżały się, nastąpi natomiast wzrost ich jakości— wyjaśnia Tomasz Buraś.

— Koniunktura w branży TSL powinna się poprawić tuż przed i po ewentualnym wejściu Polski do UE. Przed — wzrost liczby przesyłek będzie związany z podmiotami, które zainteresują się wejściem na rynek Polski. Można przypuszczać, że będą to firmy consultingowe i doradcze, które najszybciej dostrzegą potencjał nowego rynku. Prawdopodobnie na początku zwiększy się liczba przesyłek lotniczych. Natomiast tuż po akcesie — przesyłek w transporcie lądowym. Ponadto coraz więcej firm będzie się zastanawiało nad opłacalnością magazynowania i konfekcjonowania — uważa Marek Różycki.

Zlikwidowanie granic celnych będzie sprzyjać prowadzeniu tego typu usług w Polsce. Dystrybucja na Europę będzie odbywać się w relatywnie krótkim czasie, przy w miarę dobrej infrastrukturze. Realizacja planów budowy autostrad powinna podnieść jej poziom.

— Zapotrzebowanie na usługi kurierskie jest zależne od kondycji gospodarki i popytu na rynku w Polsce i za granicą. Wraz z przystąpieniem do UE spodziewamy się wzrostu zainteresowania naszymi usługami związanymi z międzynarodową ofertą — mówi Tomasz Buraś.

Trudno jest jeszcze jednak precyzyjnie określić, w jaki sposób zareaguje rynek na akces i jakie zajdą na nim zmiany.

— Od początku do połowy lat 90. skala zmian na naszym rynku była ogromna. Wzrost w obrotach firm TSL sięgał +50 proc. rocznie. Dlatego też wiele z nich już wie, jak w krótkim czasie przygotować się do zmieniających się warunków rynkowych. Wyzwaniem za to może się okazać dostosowanie się do zmian w strukturze przesyłek — mogą pojawić się np. nowe rodzaje usług, czy też zajdzie konieczność zamiany transportu lotniczego na drogowy — dodaje Marek Różycki.

Rozszerzenie Unii jest wyzwaniem dla przedsiębiorców.

Okiem przedsiębiorcy

Z jednej strony ułatwi im dostęp do nowych rynków i prawie 450 mln konsumentów. Z drugiej, oznacza również otwarcie naszego rynku dla firm z UE. Jednak dla branży transportowej konieczność działania w nowych warunkach nie powinna stanowić problemu. Już w tej chwili polskie firmy przejęły około 80 proc. przewozów towarowych, realizowanych między naszym krajem a UE. Jestem przekonany, że dla branży transportowej wejście do UE będzie czynnikiem zdecydowanie napędzającym koniunkturę. Może jednak, z uwagi na silniejszą konkurencję, nastąpić nacisk na obniżanie cen.

Piotr Buczkowski dyrektor handlowy w DHL International (Poland)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Usługi logistyczne nie będą drożeć