Ustawa o antykorupcji wymaga nowelizacji

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 22-01-2003, 00:00

Komisja Gospodarki zdecydowała się wczoraj wystąpić do rządu z wnioskiem o przygotowanie projektu zmiany ustawy antykorupcyjnej. To efekt zastrzeżeń dotyczących zbyt późnego pozbywania się przez urzędników udziałów w spółkach.

Zgodnie z ustawą antykorupcyjną, członkowie rządu nie mogą posiadać udziałów w spółkach handlowych. Andrzej Szarawarski, wiceminister skarbu, a do niedawna sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, sprzedał natomiast walory w spółce Kamport dopiero 9 stycznia tego roku. Wczoraj tłumaczył posłom z sejmowej komisji, czemu tak długo zwlekał.

Wiceminister uważa, że nie mógł sprzedać udziałów komukolwiek. Kamport jest spółką, która zajmuje się ochroną mienia i danych, więc aby funkcjonować, musi mieć koncesję.

— Aby firma jej nie straciła, udziałowcy muszą spełniać określone warunki. Nie mogłem sprzedać udziałów komukolwiek, kto był zainteresowany zakupem i proponował atrakcyjną cenę — tłumaczył się Andrzej Szarawarski.

Twierdzi także, że nie było chętnych, którzy odpowiednio zapłaciliby za udziały.

Artur Zawisza, członek Komisji Gospodarki i poseł PiS, zapewniał jednak, że wiceminister mógł sprzedać walory wspólnikowi.

— Wspólnik zaproponował mi odkupienie walorów po cenie nominalnej, czyli za 32 tys. zł. Tymczasem sprzedałem je za 2 mln zł. Gdybym zdecydował się zbyć udziały, zaniżając ich wartość, wówczas urząd skarbowy posądziłby mnie o oszustwo podatkowe — twierdzi Andrzej Szarawarski.

W takim uzasadnieniu Artur Zawisza dojrzał niebezpieczeństwo powstania precedensu, dzięki któremu każdy z urzędników będzie zwlekał ze zbywaniem udziałów. Andrzej Szarawarski zaproponował więc rozwiązanie problemu.

— Konieczne jest stworzenie funduszu powierniczego, któremu można byłoby przekazać akcje w zarządzanie na czas pełnienia funkcji publicznych, albo określić w ustawie precyzyjne, realne zasady i czas na sprzedanie udziałów — mówi wiceminister.

Okazało się, że większość posłów z sejmowej Komisji Gospodarki również ma wątpliwości dotyczące precyzyjności i realności zapisów ustawy antykorupcyjnej. Komisja podjęła więc uchwałę o zwróceniu się do rządu z wnioskiem o przygotowanie jej nowelizacji. Artur Zawisza zaproponował, by wcześniej Sejm przygotował prawną analizę takiego dokumentu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ustawa o antykorupcji wymaga nowelizacji