Ustawa o fundacji rodzinnej gotowa do konsultacji

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2020-12-30 14:13

Niewykluczone, że za rok przedsiębiorcy będą mogli korzystać z nowego narzędzia sprzyjającego sukcesji. Projekt przepisów jest już gotowy.

Długo oczekiwany przez przedsiębiorców projekt ustawy o fundacji rodzinnej trafi niebawem na ścieżkę legislacyjną. Proponowane przepisy, przygotowane w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) we współpracy z Ministerstwem Finansów, zostały już pozytywnie ocenione przez zespół programowania prac rządu. Resort rozwoju poinformował, że projektowa ustawa zostanie upubliczniona na początku zbliżającego się roku i zarazem skierowana do powszechnych konsultacji.

Fundacja dla rozwoju:
Fundacja dla rozwoju:
– Bardzo zależy nam na wspieraniu rozwoju rodzimego kapitału, a będzie temu sprzyjała możliwość powołania fundacji rodzinnej – mówi Marek Niedużak, wiceminister rozwoju, pracy i technologii.
Marek Wiśniewski

Oczekiwane przepisy umożliwią zakładanie fundacji o charakterze prywatnym, do których trafi majątek rodzinny w celu zapobieżenia jego podziałowi czy rozdrobnieniu. Ma ona realizować zamiary założyciela, zabezpieczając byt rodziny i trwanie jej biznesu.

Dla sukcesji i ochrony

– Chcielibyśmy, aby polskie firmy rodzinne rosły, żeby małe stawały się średnie, a średnie stawały się duże – mówi Marek Niedużak, podsekretarz stanu w MRPiT.

Wiceminister wyjaśnia, że dotychczasowe prace nad przyszłą ustawą toczyły się przy aktywnym udziale organizacji zrzeszających firmy rodzinne i to ich środowisko zgłosiło podstawowe założenia projektu.

– Zapowiedź skierowania na formalną ścieżkę legislacyjną prawnej koncepcji fundacji rodzinnej pozwala oczekiwać, że zgodnie z zapowiedziami resortu od 2022 r. polscy przedsiębiorcy będą mieli do dyspozycji narzędzie do zaplanowania oraz wdrożenia skutecznej i w pełni optymalnej sukcesji – komentuje Katarzyna Karpiuk, radca prawny w Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Podkreśla, że fundacja rodzinna, znana i powszechna w wielu krajach, umożliwia zabezpieczenie przyszłości biznesu na następne pokolenia, chroniąc go przed ewentualnym ryzykiem związanym z podziałem majątku przez sukcesorów czy chęcią szybkiego wzbogacenia przez sprzedaż zewnętrznemu inwestorowi. Pozwala zarazem zabezpieczyć osoby bliskie fundatorowi dzięki ustaleniu jasnych zasad wypłaty świadczeń beneficjentom. W znacznej mierze zdejmuje także ciężar prowadzenia biznesu operacyjnego przez członków rodziny, którzy nie są do tego przygotowani, dając im czas na zdobywanie doświadczenia, co pozwala też na uniknięcie sytuacji, w których na skutek spadkobrania udziałowcem w spółce staje się osoba małoletnia.

Diabeł tkwi w szczegółach

Zdaniem prawników, środowiska biznesu i autorów przyszłej ustawy umożliwi ona budowanie silnych przedsiębiorstw, które będą w stanie konkurować z zagranicznymi gigantami tworzonymi przez dekady.

– To pozwoli też na zatrzymanie kapitału w kraju, gdyż polskie firmy rodzinne nie będą zmuszone do szukania zagranicznych rozwiązań, które pozwolą na elastyczną i efektywną zmianę pokoleniową. Jednak diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Te poznamy, gdy projekt ujrzy światło dzienne – mówi Katarzyna Karpiuk.

Jej zdaniem o praktycznym powodzeniu polskiej fundacji rodzinnej zdecydują zapewne takie kwestie jak krąg osób, które będzie można ustanowić beneficjentami, rodzaj aktywów wnoszonych do fundacji rodzinnej, zasady opodatkowania, a także ewentualne uprawnienia spadkobierców po zmarłym fundatorze.

– Kwestie możliwych roszczeń o zachowek potencjalnych beneficjentów wobec fundacji rodzinnej od samego początku prac budziły sporo emocji – podkreśla przedstawicielka Kancelarii Ożóg Tomczykowski.