Rząd miał się zająć przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju projektem ustawy o Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH) na początku kwietnia. Dotychczas to nie nastąpiło.

— Nie ma kontrowersji związanych z projektem ustawy o PAIH, przyjęcie go przez rząd zostało wstrzymane z powodu ustaleń technicznych — uspokaja Tomasz Pisula, prezes PAIH. Liczy, że rząd przyjmie projekt po Wielkanocy. Tłumaczy, że rządowe prace wstrzymały ostatnie ustalenia techniczne z Ministerstwem Finansów. Ustawa jest konieczna z trzech powodów.
— Pierwszy to taki, że chcemy mieć możliwość otrzymywania dotacji celowej i podmiotowej, a tę ostatnią może otrzymać tylko podmiot wymieniony w ustawie. Druga kwestia związana jest z przejmowaniem przez agencję mienia likwidowanych placówek w wydziałach promocji handlu i inwestycji (WPHI), które były jednostkami budżetowymi ministerstwa gospodarki. Aby przejąć ich mienie oraz budżety, potrzebna jest podstawa ustawowa. Trzecia kwestia dotyczy wygaszania umów o pracę z pracownikami WPHI — mówi Tomasz Pisula.
W miejsce WPHI, które mają zostać zlikwidowane w ciągu trzech lat od dnia wejścia w życie ustawy, powstanie sieć zagranicznych biur handlowych podległych agencji. Do zadań PAIH zalicza się promocja eksportu polskich firm, zwłaszcza małych i średnich, promocja polskich branż, wspieranie napływu bezpośrednich inwestycji zagranicznych i inwestycji polskich za granicą oraz wspieranie inwestycji polskich na terenie kraju. Agencja będzie działać w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju, co ma zapewnić koordynację działań z pozostałymi instytucjami rozwojowymi.