W połączonych komisjach — Gospodarki i Rozwoju oraz Energii i Skarbu Państwa — odbędzie się 5 lipca drugie czytanie rządowego projektu ustawy o promocji gospodarki przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu (PAIH). W pierwszym nie było uwag. Podczas prac posłowie wprowadzili dwie poprawki: wydłużyli vacatio legis z 7 do 14 dni i umożliwili zagranicznym biurom handlowym udzielania na własne potrzeby, np. remonty biur czy wyposażenie, zamówień z wolnej ręki.

— Wydłużenie vacatio legis proponowali posłowie opozycji, ale taka była też sugestia biura legislacyjnego. Wprowadzenie możliwości składania zamówień z wolnej ręki okazało się potrzebne, gdy pierwsze zagraniczne biura handlowe zaczęły działać. Zresztą z takiego rozwiązania korzystają placówki dyplomatyczne i jednostki wojskowe za granicą — wyjaśnia Wojciech Zubowski (PiS), sprawozdawca projektu.
Teraz z górki
Poseł nie przewiduje propozycji dodatkowych poprawek. — I jedna, i druga strona sceny politycznej widzi potrzebę zmian. Po drugim czytaniu może trafić pod głosowanie w Sejmie w najbliższy piątek. Jest szansa, że w lipcu Senat wyśle projekt prezydentowi do podpisu — mówi Wojciech Zubowski. Zarząd PAIH bardzo na to liczy.
— Brak ustawy nie blokuje wypełniania misji. Od września wdrażamy program, otwieramy zagraniczne biura, jednak dokument integruje promocję Polski w PAIH. Raport NIK z 2016 r. wykazał, że 1,2 mld zł wydawane na promocję Polski było mało efektywne — mówi Wojciech Fedko, członek zarządu PAIH, odpowiedzialny za zagraniczne biura handlowe.
Dotychczas agencja otworzyła ich 12, do końca roku planuje jeszcze osiem, a w 2019 r. chce ich mieć 69. Średni koszt utrzymania zagranicznego biura ma sięgać około 750 tys. zł rocznie, podczas gdy na jeden wydział promocji handlu i inwestycji (WPHI) zlokalizowany przy ambasadach, które nowe biura mają zastąpić, było to ponad 2 mln zł. W ciągu trzech lat od wejścia w życie ustawy o PAIH WPHI mają zostać zlikwidowane. Z 49 aż 29 działało w Europie, a część w stolicach, które nie zawsze są centrami biznesowymi.
100 mln zł na promocję
Projekt ustawy po poselskich poprawkach nieznacznie się wydłużył — z 4 do 4,5 stron. Dokument pozostał prosty i przejrzysty, zwłaszcza w porównaniu z projektami agencji promocji gospodarczej,które od 2000 r. pojawiały się i znikały — to były zwykle kilkudziesięciostronicowe tomy przepisów. Nowa ustawa przewiduje dla agencji osiem zadań.
Należą do nich promocja eksportu polskich przedsiębiorców, w szczególności małych i średnich, oraz promocja polskich branż. Tak jak agencja inwestycji, na bazie której powstała PAIH, ma wspierać napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych i dostarczać zagranicznym inwestorom informacji o warunkach działalności w Polsce.
Do jej zadań należy także wspieranie polskich inwestycji — za granicą i w Polsce, również organizacja przedsięwzięć informacyjnych i promocyjnych ma się odbywać nie tylko za granicą, ale także w kraju. Ostatnim zadaniem jest działalność wydawnicza. Zagraniczne zadania agencji mają realizować biura handlowe, które mogą być spółkami kapitałowymi. Agencja może udzielać pomocy finansowej z unijnych funduszy, a także pomocy de minimis.
W tym roku PAIH będzie potrzebowała 45,5 mln zł, w tym 23 mln zł na otwarcie i funkcjonowanie zagranicznych biur handlowych. Koszty zostaną pokryte z pieniędzy przeznaczonych dla jej poprzedniczki (10,5 mln zł) i dodatkowych 35 mln zł z budżetu państwa. W kolejnych latach agencja będzie dysponowała rocznie 91,5 mln zł przekazywanych dotychczas WPHI oraz funduszami poprzedniczki, łącznie: 102,5 mln zł. [MAG]