We wrześniu 2002 r. wejdzie w życie ustawa o kredycie konsumenckim (DzU nr 100 z 2001 r. poz. 1081). Ureguluje zasady udzielania kredytów konsumentom, obowiązki kredytodawców oraz zwiększy ochronę kredytobiorców. Jednak już teraz wiele postanowień tej ustawy wzbudza kontrowersje, głównie z powodu niejednoznacznej interpretacji. Z tego powodu pod znakiem zapytania stoi skuteczność wielu przepisów.
Kawa na ławę
Głównym obowiązkiem kredytodawcy jest niezwłoczne doręczenie konsumentowi egzemplarza oryginału umowy. Ma to położyć kres dotychczasowej praktyce banków, polegającej na wręczaniu konsumentowi jedynie kopii umowy, dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy lub harmonogramu spłaty rat kredytu.
Poza standardowymi informacjami o wysokości kredytu i zasadach jego spłaty, umowa powinna zawierać informacje o poszczególnych opłatach i prowizjach, całkowitym koszcie kredytu oraz rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. Ma to ułatwić konsumentom porównywanie ofert kredytowych. Do całkowitych kosztów kredytu nie wlicza się m.in. kosztów wynikających ze zmiany kursów walut czy prowadzenia rachunku bankowego. W chwili zawarcia umowy kredytodawca ma też obowiązek wręczyć konsumentowi wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
Prawo odstąpienia
Szczególnie istotne są przepisy dotyczące prawa klienta do odstąpienia od umowy oraz wcześniejszej spłaty kredytu. Konsument może odstąpić od umowy w ciągu 3 dni od jej zawarcia. Ma do tego prawo nawet wówczas, gdy umowa o kredyt nie zawiera informacji o takim uprawnieniu. W takim wypadku konsument może odstąpić w ciągu 10 dni od otrzymania pisemnej informacji o prawie odstąpienia, nie później jednak niż w ciągu 2 miesięcy od jej zawarcia. W razie odstapienia od umowy kredytodawca ma obowiązek zwrócić konsumentowi poniesione przez niego koszty udzielonego kredytu. Nie musi on zwracać jedynie opłaty przygotowawczej oraz pobranych opłat związanych z ustanowieniem zabezpieczeń. To uregulowanie wydaje się korzystne dla kredytodawcy. Kredytodawca, który nie może w żaden sposób wyłączyć ani ograniczyć prawa odstąpienia, będzie mógł dzięki odpowiedniemu określeniu warunków umowy spowodować, że konsumenci nie będą w praktyce korzystać z tego uprawnienia. Przy ustaleniu odpowiednio wysokiej opłaty przygotowawczej (nie podlegającej zwrotowi) i niższego oprocentowania, odstąpienie od umowy nie będzie się konsumentowi opłacać. Należy pamiętać, że zbyt wygórowana opłata przygotowawcza, nie uzasadniona rzeczywistymi kosztami kredytu, może zostać uznana za próbę obejścia prawa. Prawo odstąpienia nie przysługuje, jeżeli kredyt został przeznaczony na nabycie rzeczy lub prawa, których cena zależy wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym lub giełdowym. Warto zatem zawsze określać w umowie cel kredytu.
Mogą być straty
Ustawa szczególnie uderzy w kredytodawcę w przypadku, gdy konsument odstąpi od umowy, na podstawie której nabył rzecz lub prawo z wykorzystaniem wziętego kredytu konsumenckiego. Jako przykład może posłużyć umowa sprzedaży sprzętu AGD czy samochodu na raty. W tych przypadkach odstąpienie przez konsumenta od umowy sprzedaży z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez sprzedawcę jest skuteczne także wobec umowy kredytu. Taki skutek ustawa przewiduje, gdy kredytodawca ma wyłączność na udzielanie kredytu na nabycie określonej rzeczy lub prawa. Kredytodawca musi zwrócić konsumentowi poniesione przez niego koszty. Jest to zatem regulacja wyjątkowo niekorzystna dla kredytodawcy. Kredytodawca posiadający wyłączność na kredytowanie zakupu, np. samochodu czy sprzętu AGD, będzie zobowiązany wykonać obowiązki z tytułu rękojmi za wady, gdy sprzedawca lub usługodawca ich nie spełni. Konsument może więc odstąpić od umowy, żądać obniżenia ceny, dostarczenia rzeczy wolnych od wad lub naprawy rzeczy.
Wcześniejsza spłata
Drugim szczególnym uprawnieniem konsumenta jest prawo wcześniejszej spłaty kredytu. Konsument może więc spłacić kredyt przed terminem określonym w umowie. W konsekwencji konsument nie musi płacić oprocentowania za okres po spłacie kredytu. Gdy kredyt nie jest oprocentowany, to ma prawo do zmniejszenia już poniesionych prowizji i opłat. Kredytodawca ma prawo do zastrzeżenia prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu. Podobnie jak w przypadku prawa do odstąpienia, ustalenie wysokich prowizji za wcześniejszą spłatę przy relatywnym zmniejszeniu oprocentowania spowoduje, że prawo do wcześniejszej spłaty straci swoje znaczenie ze względu na niewielką korzyść ekonomiczną dla konsumenta. Prowizja za wcześniejszą spłatę jest dopuszczalna tylko w umowach dotyczących kredytów walutowych lub kredytów o stałej stopie procentowej w okresie kredytowania, jeśli kwota kredytu jest wyższa od 5 tys. zł. Przepis ten jest jednak tak sformułowany, że nie wiadomo, czy ograniczenie kwotowe dotyczy tylko kredytów o stałej stopie czy też kredytów walutowych. Wydaje się jednak, że prawo do zastrzeżenia prowizji za wcześniejszą spłatę dotyczy wszystkich kredytów walutowych, a w przypadku kredytów o stałej stopie procentowej, tylko jeśli kwota kredytu przekracza 5 tys. zł.
Ustawa daje kredytodawcy prawo wypowiedzenia umowy o kredyt. Będzie to możliwe w razie zwłoki konsumenta z zapłatą dwóch pełnych rat kredytu. Termin wypowiedzenia nie będzie mógł być krótszy niż 30 dni. Określenie, kiedy konsument zalega z zapłatą dwóch pełnych rat nie jest jednoznaczne. Z jednej strony można uznać, że jeśli konsument spłaci część raty to nie będzie już w zwłoce z pełną ratą. Ta interpretacja jest bardzo korzystna dla konsumenta. Z drugiej strony można to rozumieć w ten sposób, że dopóki rata nie jest spłacona w pełni, konsument będzie pozostawał w zwłoce.
Sankcje
Jeżeli kredytodawca naruszy ustawowe wymogi, umowa ulegnie zmianie. Konsument zwróci jedynie kredyt bez oprocentowania. Jest to zatem sankcja bardzo dotkliwa finansowo dla kredytodawcy. Bardzo często takie naruszenie może nie spowodować szkody ani nawet zagrożenia jej powstania w sferze praw majątkowych konsumenta. Niejednokrotnie roztrzygnięcia sporów trzeba będzie dochodzić na drodze sądowej.
Autor jest radcą prawnym w kancelarii Salans Hertzfeld & Heilbronn D. Oleszczuk