Ustawy ubezpieczeniowe wymagają ostrej korekty
Towarzystwa ubezpieczeniowe zabiegają o zmianę przepisów, mających wejść w życie od początku 2002 roku. Najbardziej bulwersuje je wymaganie biegłej znajomości języka polskiego od wszystkich członków zarządu spółki ubezpieczeniowej oraz niespójne zapisy uniemożliwiające aktuariuszom wykonywanie zawodu.
Sejm uchwalił 21 czerwca trzy ustawy mające od początku 2002 roku regulować działanie rynku ubezpieczeniowego. W skład pakietu weszły: ustawa o działalności ubezpieczeniowej, ustawa o pośrednictwie ubezpieczeniowym i ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych.
— Podczas drugiego czytania posłowie zgłosili około 120 poprawek do tych ustaw. Większość z nich w ostatniej chwili rekomendowała Komisja Finansów Publicznych i zostały one przyjęte podczas ponad dwugodzinnego głosowania w trakcie trzeciego czytania — opowiada Maciej Obuchowicz, zastępca dyrektora gabinetu prezesa w PZU Życie.
Reprezentujący towarzystwa przedstawiciele Polskiej Izby Ubezpieczeń nie mieli wpływu na rekomendacje komisji, ponieważ zostały one przyjęte w pośpiechu pod koniec posiedzenia.
— W rezultacie niektóre rozwiązania są sprzeczne z literą i duchem prawa Unii Europejskiej — zwłaszcza z zasadą niedyskryminacji i swobody świadczenia usług ubezpieczeniowych. Nakładają one na zakłady szereg nie znajdujących uzasadnienia nowych obowiązków — twierdzi Jarosław Przybytniowski, doradca prezesa PZU.
Kształt projektów spowodował burzę w środowisku ubezpieczeniowym. Z inicjatywy prawników PZU 2 lipca spotkali się przedstawiciele 24 towarzystw i wystosowali apel do Komisji Gospodarki Narodowej Senatu o poprawę błędów w ustawach ubezpieczeniowych. W dokumencie, który trafił do Senatu w środę, towarzystwa proszą o możliwość udziału w pracach komisji i zobowiązują się do przedstawienia konkretnych propozycji zmian.
Towarzystwa ubezpieczeniowe wskazują m.in. że:
Obowiązek biegłego posługiwania się przez zarząd ubezpieczyciela językiem polskim dyskryminuje cudzoziemców
Zdaniem towarzystw, wymóg taki jest przejawem dyskryminacji cudzoziemców. Prawnicy z kancelarii Cameron MCKenna w opracowaniu na temat tego przepisu stwierdzają, że jest on niezgodny z Umową Stowarzyszeniową między Polską a Wspólnotą Europejską i stanowić może podstawę wniesienia wniosku do Jednostki Dostępu do Rynku Komisji Europejskiej.
— Wymóg taki spowodowałby konieczność zmian składów zarządów znacznej części towarzystw. Dodatkowo zniechęcałby zagraniczne towarzystwa do inwestycji w Polsce, ponieważ uniemożliwiałby im sprawowanie bezpośredniej kontroli nad zarządami tworzonych spółek — twierdzi Maciej Obuchowicz.
Warunki wpisu do rejestru aktuariuszy utrudnią im wykonywanie zawodu
W projekcie ustawy o działalności ubezpieczeniowej znalazł się wymóg odbycia dwuletniej praktyki przed uzyskaniem wpisu do rejestru aktuariuszy.
— Do dnia wejścia w życie ustawy, żaden z aktuariuszy nie będzie w stanie spełnić wymagań koniecznych dla uzyskania wpisu. Przepisy przejściowe w stosunku do osób, które zdały egzamin kwalifikacyjny dla aktuariuszy przed wejściem w życie ustawy, utrzymują konieczność odbycia praktyki — napisali sygnatariusze apelu.
Informacje, które ma zawierać umowa ubezpieczenia na życie, są zbyt skomplikowane
Projekt ustawy nakłada obowiązek podawania każdemu klientowi szczegółowych obliczeń dotyczących podstaw i kalkulacji rezerw techniczno-ubezpieczeniowych. Zdaniem przedstawicieli towarzystw, podawanie informacji o charakterze fachowym i specjalistycznym nie zwiększa bezpieczeństwa klienta, a może prowadzić do niejasności i nieporozumień oraz podnosi koszty ponoszone przez ubezpieczonego.
Obowiązki informacyjne nałożone na towarzystwa są nieskoordynowane
Ustawa nakłada na towarzystwa szerokie obowiązki informacyjne wobec Komisji Nadzoru Ubezpieczeniowego i wobec Rzecznika Praw Ubezpieczonych. Nie są one jednak w żaden sposób ujednolicone, co rodzi konieczność przygotowywania odrębnej dokumentacji dla obu instytucji.
Małe towarzystwa nie potrzebują trzyosobowych zarządów
— Niedawno twórcy kodeksu spółek handlowych zmniejszyli minimalną liczbę członków spółki z dwóch do jednego. Ustawa ubezpieczeniowa idzie w odwrotnym kierunku, co znacznie zwiększa koszty działania, szczególnie małych, dopiero kształtujących się towarzystw — twierdzi Maciej Obuchowicz.
Wejście w życie nowych przepisów należy odłożyć
— Nie zostały jeszcze przygotowane akty wykonawcze do tych ustaw. Termin wejścia w życie należy przesunąć na początek stycznia 2003 roku i zobowiązać Ministra Finansów do wydania przepisów do 30 czerwca 2002 roku — twierdzi Jarosław Przybytniowski.
Ustawa narusza zasadę równości agenta wobec brokera
Zgodnie z zapisami projektu ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, broker nie ma zapewnionego prawa do prowizji i portfela (czyli przypisania mu zawartych wcześniej umów). Nowelizacja ustawy o funkcjonowaniu umowy agencyjnej przyznaje tymczasem takie prawo agentowi ubezpieczeniowemu. Dodatkowo poddaje kontroli stan majątkowy brokerów.
— Taki zapis narusza dobre obyczaje. Co ma wspólnego prywatny majątek brokera lub jego współmałżonka z działalnością brokerską? — pyta Jarosław Przybytniowski.
Podkreśla, że przepisy regulujące działanie komisji egzaminacyjnej dla brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych są zbyt ogólnikowe i wręcz nieczytelne.