UTA zapowiada 200 mln zł obrotów
W 2000 r. UTA Polska, dystrybutor paliwowych kart płatniczych emitowanych przez Union Tank Eckstein, zapowiada zwiększenie obrotów z ubiegłorocznych 160 mln do 200 mln zł.
Przedstawiciele firmy nie ujawniają, o ile wzrosną ich zyski. UTA Polska zarabia, pobierając tzw. opłatę serwisową wysokości 4 groszy za każdy kupiony przez klienta litr paliwa.
— Atutem naszych kart w porównaniu z kartami płatniczymi (np. typu VISA) jest odroczony termin płatności — nie 30, lecz 45 dni. Więksi odbiorcy mogą ponadto liczyć na rabaty — twierdzi Andrzej Skłodowski, prezes UTA Polska.
Obecnie firma ma w Polsce około 1000 klientów, rekrutujących się głównie spośród firm transportowych. Rozliczają się one jej kartami (Diesel i FullService) w 500 stacjach benzynowych w kraju.
Na polskim rynku z kartami UTA Polska konkurują m.in. karty BP, Aralu oraz Statoil. Jej wprowadzenie zapowiada PKN.
UTA, która należy do rodziny Eckstein (25,5 proc.) oraz firm Hermes Mineralol GmbH (25,5 proc.), Deutsche BP (34 proc.) i DaimlerChrysler (15 proc.), oferuje usługi w ponad 30 krajach Europy i Afryki Północnej. W ubiegłym roku jej obroty wyniosły 1,5 mld DEM (ponad 3 mln zł). Firma działa w naszym kraju od 1998 roku. CP