Utrzymać napęd cztery na cztery

Jacek Zalewski
opublikowano: 13-07-2009, 00:00

Lejtmotywem trzeciego posiedzenia międzyrządowego komitetu organizacyjnego EURO 2012 w Kijowie było utrzymanie napędu imprezy na obie osie. UEFA zatwierdziła cztery miasta w Polsce, ale dopiero w grudniu ogłosi wyrok w sprawie miast na Ukrainie. Ta data ciężko wisiała nad piątkowym posiedzeniem. Premierzy Julia Tymoszenko i Donald Tusk prześcigali się we wzajemnych komplementach, ale na decyzję UEFA żadnego wpływu nie mają.

Dzięki niedopatrzeniu gospodarzy, media wyjątkowo miały okazję przysłuchiwania się całym rozmowom rządowych delegacji. Dla mnie szokująca okazała się proporcja między pustosłowiem a konkretami. Zapisałem jedynie dwa małe newsy. Polska policja pomoże ukraińskiej milicji w skorzystaniu z unijnych doświadczeń, jak utrzymywać w ryzach kibiców. Nowalijką inwestycyjną było odkrycie przez ministra Cezarego Grabarczyka, iż warto powołać grupę roboczą w celu spięcia autostrady A4 (odcinek Jarosław — Korczowa) z siecią ukraińską. Jak wiadomo, samo doprowadzenie autostrady do granicy to pikuś...

Premier Julia Tymoszenko raz uderzyła w prezydenta Wiktora Juszczenkę, ale dyskretnie, pod hasłem "pewni politycy". Z kolei Donald Tusk wspomniał o współpracy z ukraińską koleżanką "w obecnych rolach". Dla obojga premierów pozostaje oczywistością, że właśnie oni zdobędą w 2010 r. fotele prezydentów i w 2012 r. na stadionie w Warszawie wspólnie otworzą bratnie EURO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu