Uwaga na „zakrzywione" wyniki

Adam Torchała, pl.pl
opublikowano: 10-04-2019, 22:00

Najbliższy sezon wynikowy na GPW będzie wyjątkowy, bo w życie wejdą przepisy, które namieszają w raportach. W górę mogą wybić się wskaźniki zadłużenia, poprawie zaś może ulec EBITDA

MSSF 16 — pod tymi sześcioma znakami kryje się międzynarodowy standard sprawozdawczości finansowej (w skrócie MSSF), który może wywołać prawdziwą rewolucję w sprawozdaniach finansowych spółek. I nie chodzi tu tylko o sprawy, które zainteresują księgowych czy pasjonatów, MSSF 16 wpłynie bowiem na podstawowe wskaźniki finansowe, takie jak zadłużenie lub zysk.

Bez podstawowej wiedzy na temat tego standardu inwestor może błędnie zinterpretować wyniki spółki, a co za tym idzie, podjąć złą decyzję inwestycyjną. Do tej pory — na podstawie międzynarodowego standardu rachunkowości oznaczonego numerem 17 — leasingowane aktywa ujmowane były przez spółki pozabilansowo jako leasing operacyjny lub w bilansie jako leasing finansowy. Od początku 2019 r. spółki obligatoryjnie muszą jednak stosować MSSF 16, ten zaś nakazuje, by ujmować prawie wszystkie transakcje leasingu w bilansie.

Uwaga na wskaźniki zadłużenia

Co to oznacza dla przeciętnego inwestora? Tyle że np. do tej pory, gdy spółka brała w leasing samochód, sprzęt albo wynajmowała lokal, nie musiała tego ujmować w bilansie. Poczynając od raportu za I kw. 2019 r. będzie już jednak musiała. Wzrośnie zatem suma bilansowa. Po stronie aktywów pojawią się prawa do użytkowania aktywów, po stronie pasywów zaś leasingowe zobowiązania.

Szczególnie istotna z punktu widzenia inwestora jest ta druga pozycja, nagle wzrośnie bowiem suma zobowiązań. I o ile z jednej strony będzie to operacja czysto księgowa (spółka te zobowiązania i tak miała, tyle że nie pokazywała ich w bilansie), to z drugiej pogorszą się wskaźniki zadłużenia spółki. Firmy, szczególnie te z dużą liczbą umów leasingowych czy najmu, z dnia na dzień zaczną więc wskaźnikowo wyglądać dużo gorzej. Zmianę przepisów trzeba będzie zatem uwzględnić w swojej analizie, inaczej nie sposób będzie właściwie porównać wskaźników zadłużeniowych z 2019 r. z tymi z 2018 r.

MSSF 16 w praktyce

To, że skala różnic może być naprawdę duża, udowadnia CCC. Spółka skorzystała z możliwości wcześniejszego wprowadzeniaMSSF 16 i zmiany są widoczne już w jej raportach za 2018 r. Jest zatem swego rodzaju pionierem, na przykładzie którego można prześledzić znaczenie nowych standardów sprawozdawczości.

„MSSF 16 Leasing ma istotny wpływ na sprawozdanie finansowe grupy, gdyż w ramach własnej działalności jest stroną umów najmu lokali, w których prowadzi sprzedaż, wynajmu powierzchni magazynowo-biurowych, leasingu samochodów oraz serwerów” — napisano w raporcie za I kw. 2018 r.

I rzeczywiście liczby to potwierdzają. Można to zobaczyć w tabeli obok. W efekcie zmian suma bilansowa spółki 31.03.2018 r. sięgnęła 5,7 mld zł, choć gdyby liczono ją po staremu, sięgnęłaby 3,3 mld zł. MSSF 16 podniósł więc sumę bilansową aż o 2,4 mld zł. Tym samym trudno porównywać sumę bilansową po zmianie do tej sprzed zmiany — 31.12.2018 r. było to 3,4 mld zł. Dodatkowo po stronie pasywów ten wzrost miał miejsce za sprawą zobowiązań. Te na koniec 2017 r. wynosiły 2,3 mld zł, by w I kw. 2018 r. skoczyć do 4,7 mld zł. Tym samym wskaźnik ogólnego zadłużenia wzrósł z 67 proc. do aż 86 proc. To dla inwestora analizującego spółkę ogromna różnica, a przecież nic — poza metodą tworzenia bilansu — się nie zmieniło. Gdyby w I kw. 2018 r. spółka liczyła zadłużenie tak jak w IV kw. 2017 r., jej wskaźnik zadłużenia w zasadzie by nie drgnął i dalej wynosił ok. 67 proc. Wpływ nowego standardu na bilans największych polskich spółek spróbowali ocenić analitycy PWC.

„Spośród ponad 50 przeanalizowanych spółek 6 oceniło wpływ MSSF 16 na zobowiązania jako wartość przekraczającą 1 mld zł. Największa spółka z tej grupy, z branży wydobywczej, szacuje wpływ nowego standardu na swój bilans na ponad 3,3 mld zł!” — czytamy we wnioskach z badania.

Jego autorzy piszą, że łączny wpływ MSSF 16 oszacowany w sprawozdaniach za 2018 r. wszystkich 52 raportujących przekroczył 20 mld zł. Zdaniem analityków wskaźnik procentowego udziału wpływu MSSF 16 na sumę bilansową kształtuje się bardzo różnorodnie w zależności od specyfiki spółki, wartości jej obecnego majątku i branży, w jakiej działa. „Zdecydowanie największy wpływ standardu odnotowują spółki z branż handlu detalicznego, mediów i rozrywki oraz transportu i logistyki” — kontynuują analitycy PWC.

Co na to banki?

To zmiana o tyle istotna, że na zadłużenie patrzą nie tylko inwestorzy, ale np. banki, obligatariusze czy agencje ratingowe. Może się np. okazać, że za sprawą zmiany metody tworzenia bilansu spółka nagle złamie kowenanty — te bowiem biorą pod uwagę zadłużenie. W Banku Pekao słyszymy, że ten temat istnieje, ale w większości przypadków wprowadzenie MSSF 16 miało ograniczony wpływ na warunki kredytowania określone w umowach z klientami.

— Zdarzają się pojedyncze przypadki renegocjowania kowenantów finansowych. Każdy taki przypadek jest przez bank rozpatrywany indywidualnie, a warunki umów są zmieniane w drodze uzgodnień z poszczególnymi kredytobiorcami — tłumaczy Paweł Skołożyński, dyrektor Departamentu Zarządzania Ryzykiem Korporacyjnym w Pekao.

Dodaje, że z analiz przeprowadzonych dotychczas wynika, że wprowadzenie MSSF 16 nie wpłynęło na istotne pogorszenie sytuacji finansowej kredytobiorców i nie miało fundamentalnego znaczenia dla ich oceny kredytowej. We wskaźnikach zmiany jednak widać. Zmiany w bilansie nie będą zresztą jedynym efektem wprowadzenia MSSF 16. Dotychczasowe zobowiązania z tytułu czynszów czy leasingu zostaną przeklasyfikowane do zobowiązań finansowych, w związku z czym zmiana zobowiązania z tytułu leasingu prezentowana jest w działalności finansowej. To z jednej strony wpływa na sprawozdanie z przepływów pieniężnych, gdyż spadają wydatki na działalność operacyjną, rosną zaś na finansową. Łatwiej więc o korzystny wynik na przepływach z działalności operacyjnej, gdzie inwestorom często najbardziej zależy na plusie. Z drugiej strony konsekwencje tych zmian uwidaczniają się także w rachunku zysków i strat. Obniżenie zobowiązań leasingowych będzie teraz ujmowane w kosztach finansowych, a nie jak mogło być wcześniej — w kosztach działalności. Dodatkowo bieżące koszty np. najmu bądź leasingu przeklasyfikowane są na koszty amortyzacji oraz koszty odsetek. Efekt? Rośnie EBITDA (wzrost amortyzacji, spadek kosztów działalności), ale pogłębia się różnica między EBITDA a zyskiem brutto (koszty ujmowane są poza EBITDA). Co i jak zmieni się w raportach, pokazuje grafika obok. Przykładowo w przypadku CCC za I kw. 2018 r. MSSF 16 sprawił, że strata EBITDA rzędu 87,1 mln zł zmieniła się w zysk EBITDA na poziomie 17,4 mln zł, choć jednocześnie wynik netto zmienił się nieznacznie. Przepaść między wynikiem EBITDA a zyskiem netto zmieniła się za sprawą MSSF 16 z 41,8 mln zł do aż 161,5 mln zł (więcej w tabeli).

Kwartał wynikowego galimatiasu

„Wdrożenie MSSF 16 ma wpływ na prawie wszystkie powszechnie stosowane wskaźniki finansowe i miary efektywności, takie jak: wskaźniki zadłużenia, wskaźnik płynności bieżącej, wskaźnik rotacji aktywów, wskaźnik pokrycia odsetek, EBITDA, EBIT, zysk operacyjny, zysk netto, wskaźnik zysku na akcję (EPS), wskaźniki stopy zwrotu z zaangażowanego kapitału (ROCE, ROE) i operacyjne przepływy pieniężne. Zmiany te wpływają również na kowenanty zawarte w umowach kredytowych, ratingi kredytowe oraz koszty pożyczek, a także mogą znaleźć odzwierciedlenie w zmianach zachowania na rynku finansowym. Jest to związane z faktem, że koszty leasingu operacyjnego, które dawniej były rozliczone powyżej EBITDA, zostały poprzez koszty amortyzacji składnika aktywów »prawo do użytkowania« przesunięte poniżej i rozliczą zdyskontowane zobowiązanie z tytułu leasingu jako odsetki w ramach kosztów finansowych” — zgrabnie podsumowuje CCC.

I choć CCC oczywiście jest dosyć specyficzne — ma dużo umów najmu, stąd MSSF 16 tak mocno wpłynął na sprawozdania finansowe — to jednak leasing i wynajem jest bardzo popularny, w mniejszym lub większym stopniu zmiany związane z MSSF 16 odczuje więc zdecydowana większość rynku. O jakiej skali dokładnie mówimy? Choć istnieją próby wyceny — jak wspominany raport PWC — to pełna skala pozostaje zagadką. Spółki same musiały zidentyfikować, co, jak i gdzie według nowych przepisów trzeba zaksięgować. Część spółek pokazała wyniki wstępnych analiz (np. Enter Air, CDRL czy Cyfrowy Polsat) i płyną z nich wnioski podobne jak z opisywanego przypadku CCC. Orange Polska zamierza nawet za swój główny wskaźnik rentowności uznawać nie EBITDA, a EBITDAaL, czyli EBITDA po uwzględnieniu kosztów leasingu. W tabeli obok można zobaczyć, jak MSSF 16 wpłynęłoby na stare sprawozdania Enter Air.

Podczas sezonu wyników za I kw. 2019 r. karty w pełni zostaną wyłożone na stół, spółki pokażą wyniki swoich prac, a inwestorzy dostaną twardy orzech do zgryzienia. Bo choć w sprawozdaniach powinny znaleźć się stosowne objaśnienia dotyczące MSSF 16, to jednak dane będzie dużo trudniej niż do tej pory porównać z zeszłorocznymi. Jeżeli do tego jeszcze dojdą odpisy, rezerwy bądź inne zmiany księgowe, raportowy galimatias może stać się naprawdę trudny do rozszyfrowania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, pl.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu