Użytkownicy nie chcą się pożegnać z Windowsem XP

Karol Kopańko
opublikowano: 2015-03-18 00:00

W nowych technologiach 14 lat to przepaść, ale nie dla systemu „okienek”.

Microsoft zakończył wsparcie dla XP przed 11 miesiącami — 8 kwietnia 2014 r. Mimo to ta wersja Windowsa nie traci lojalnych użytkowników. Według danych firmy Netmarketshare analizującej ruch wytworzony w internecie, popularność Windowsa 7 utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie — około 56 proc., a nawet lekko spada od listopada 2014 r. Rośnie za to udział komputerów z zainstalowanym Windowsem XP — do prawie 20 proc. Takim wynikiem nie mogą się pochwalić obie wersje Windowsa 8 nawet wspólnie. Nieco inaczej prezentują się dane firmy StatCounter: „siódemka” nadal jest na zdecydowanym prowadzeniu, ale już drugim miejscu ląduje Windows 8.1, choć z niewielką przewagą nad XP. Największym bastionem Windowsa XP są Chiny, gdzie według byłego szefa Microsoftu aż 90 proc. kopii systemu to wersje pirackie. Zdaniem Piotra Kupczyka, dyrektora biura komunikacji z mediami Kaspersky Lab Polska, innymi powodami wzrostu popularności starszej wersji systemu może być ekspansja internetu na nowe terytoria lub masowe zakupy starszych komputerów do dużych firm.

Jeszcze nieco inaczej jest w Polsce. Jak wynika z rankingów Gemiusa, komputery z Windows XP odpowiadają za 13 proc. ruchu w sieci, a udział systemu spada systematycznie od 26 miesięcy, zwłaszcza po zapowiedziach Microsoftu, że wersje od „7” w górę będą mogły liczyć na darmową aktualizację do najnowszego Windowsa 10.

— Polacy wymieniają komputery na sprzęt szybszy, lżejszy, smuklejszy, bardziej mobilny i oferujący dłuższy czas pracy na baterii. Na zwiększony popyt wpływa również oferta Office 365 Personal, który jest dołączony bezpłatne do większości urządzeń dysponujących przekątną ekranu do 10 cali. Istotne jest także to, że urządzenia działające pod kontrolą Windows 8.1 są coraz tańsze. W cenach tabletów otrzymujemy pełnoprawne urządzenia PC — informuje Sebastiana Pawłowskiego z polskiego oddziału Microsoftu. Wniosek z obu badań jest jasny: choć większość użytkowników przerzuciła się na Windowsa 7, to Microsoft ma kłopoty z zachęceniem dość dużej grupy klientów do porzucania leciwego systemu, który nie gwarantuje już bezpieczeństwa.

— Zakończenie wsparcia dla Windows XP oznacza, że poza rozwijaniem jego funkcjonalności, producent nie zajmuje się likwidacją luk bezpieczeństwa. Naraża to setki milionów komputerówz tym systemem na ataki złośliwego oprogramowania. Cyberprzestępcy interesują się najpopularniejszymi aplikacjami i systemami, więc stały wysoki udział Windows XP jest dla nich sytuacją wręcz wymarzoną. Opracowany przez nich malware bez większych przeszkód może wykradać dane na komputerach lub instalować trojany bankowe — ostrzega Michał Iwan, dyrektor zarządzający spółki F-Secure Polska, i radzi, aby jak najszybciej zaktualizować system operacyjny.

Jedną z osłon, które mogą ustrzec użytkowników Windowsa XP przed zagrożeniami wynikającymi z luk oprogramowania, mogą być aplikacje antywirusowe.

— Kontrolują one uruchamiane aplikacje i mają tryb domyślnej odmowy, który z założenia blokuje oprogramowanie spoza tzw. białej listy — zwraca uwagę Piotr Kupczyk. Aryeh Goretsky, ekspert z firmy ESET, zauważa jednak, że w ostatnich 11 miesiącach nie zdarzyły się duże skoordynowane ataki na użytkowników Windowsa XP.

— Skoro XP nie otrzymuje już nowych łatek bezpieczeństwa, to i atakujący nie czują tej samej „ewolucyjnej presji” do obchodzenia zabezpieczeń — zauważa przedstawiciel ESET. © Ⓟ