Van Rompuy ostrzega przed falą populizmu w UE

DI, PAP
09-11-2013, 15:40

Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy ostrzegł w sobotę w Berlinie w przemówieniu z okazji 24. rocznicy upadku muru berlińskiego przed narastającą w krajach UE falą populizmu będącą reakcją na obawy obywateli wywołane globalizacją i kryzysem.

"Ludzie są zaniepokojeni i to jest zrozumiałe. W warunkach globalnej konkurencji coraz trudniej jest zachować pracę lub znaleźć nową" - powiedział Van Rompuy, zaznaczając, że "dezorientacja może wywoływać strach i poczucie, że utraciło się kontrolę nad wydarzeniami".

"W niektórych krajach - Niemcy są tutaj wyjątkiem, ważnym wyjątkiem - widzimy, jak zmiany i obawy napędzają populizm" - mówił Van Rompuy. Jak podkreślił, populizm staje się "wentylem dla gniewu, obietnicą przywrócenia zagrożonej tożsamości, złudzeniem, że izolując się, można cofnąć czas; kłamstwem, że można poradzić sobie na globalnym rynku, nie podejmując wysiłków".

Szef Rady Europejskiej zwrócił uwagę, że sukces populistów wskazuje też na słabe strony polityków proeuropejskich - na "kryzys tradycyjnej polityki w niektórych krajach i spadek zaufania wyborców do ich reprezentantów". "Zaufanie jest tutaj słowem kluczowym" - podkreślił.

Jak wyjaśnił, obecna sytuacja to cena, jaką rządy krajów UE płacą za "niezdolność do przecięcia węzła gordyjskiego" - ludzie obwiniają globalizację, lecz w rzeczywistości są ofiarami niezrealizowanych reform. Jego zdaniem wiele rządów znalazło się w ślepej uliczce: "Brak politycznego zaufania oznacza brak mandatu do przeprowadzenia zmian, lecz brak zmian prowadzi do podważenia zaufania". "Możemy i musimy przerwać ten zaklęty krąg i otworzyć perspektywy dla pozytywnych zmian" - powiedział unijny polityk.

Zdaniem Van Rompuya decydujące znaczenie dla sukcesu UE będą miały konkretne rezultaty - powrót do wzrostu gospodarczego i nowe miejsca pracy. Zaapelował do przywódców, by mówili ludziom prawdę. "Nie ma szybkich metod. Wzrost i tworzenie miejsc pracy wymagają czasu" - powiedział. Zapewnił, że "egzystencjalne zagrożenie" wspólnej waluty euro "jest za nami".

Van Rompuy określił upadek muru berlińskiego 9 listopada 1989 roku mianem najważniejszego wydarzenia nie tylko w historii Niemiec, lecz także całej współczesnej Europy. Uroczystość w rocznicę upadku muru, z przemówieniem poświęconym sprawom europejskim, organizowane jest od 2010 roku przez niemieckie fundacje: Konrada Adenauera, Roberta Boscha oraz Zukunft Berlin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Van Rompuy ostrzega przed falą populizmu w UE