Vattenfall chce zmienić pakiet inwestycyjny EW

Agnieszka Berger
opublikowano: 2002-01-23 00:00

Vattenfall zamierza renegocjować z MSP program inwestycyjny dla Elektrociepłowni Warszawskich, do którego realizacji zobowiązał się, kupując spółkę od Skarbu Państwa. Według Jacka Dreżewskiego, prezesa EW, część przedsięwzięć wewnątrz firmy lepiej będzie zastąpić inwestycjami zewnętrznymi — np. rozbudową sieci ciepłowniczej.

Uzyskanie zwrotu z kapitału to — według Jacka Dreżewskiego, prezesa Elektrociepłowni Warszawskich — parametr, który pomija się, ustalając tzw. pakiet inwestycyjny dla prywatyzowanych spółek.

— Dotyczy to również umowy prywatyzacyjnej EW. Tymczasem inwestor musi mieć szansę elastycznego dostosowywania strategii inwestycyjnej do zmieniającego się otoczenia. Tylko w ten sposób będzie w stanie zapewnić spółce rozwój, a sobie — wymaganą stopę zwrotu. Dla Vattenfalla poziomem odniesienia jest zwrot uzyskiwany z inwestycji w polskie obligacje skarbowe — mówi Jacek Dreżewski.

Prezes EW jest zdania, że uzgodniony z MSP program inwestycyjny dla elektrociepłowni wymaga renegocjacji.

— Część przewidzianych w nim przedsięwzięć wewnątrz spółki warto byłoby zastąpić inwestycjami zewnętrznymi — mówi Jacek Dreżewski.

Chodzi m.in. o budowę kosztownej instalacji odsiarczania spalin w EC Siekierki — największej elektrociepłowni zespołu.

— Analizy wykazały, że spalanie na Siekierkach węgla o bardzo niskim zasiarczeniu umożliwiłoby nam spełnienie zaostrzonych norm ekologicznych, które wejdą w życie w 2006 r. Potem warto byłoby rozważyć przestawienie elektrociepłowni na paliwo gazowe. Jeśli mimo wszystko będziemy upierać się przy budowie instalacji odsiarczania, której koszt wyniesie sto kilkadziesiąt mln zł, ceny ciepła z Siekierek będą musiały bardzo znacząco wzrosnąć — dodaje Jacek Dreżewski.

Zdaniem prezesa, zamiast tej inwestycji, EW mogłyby zająć się rozbudową sieci ciepłowniczej.

— To jedyny sposób na stawienie czoła konkurencji w postaci małych źródeł energii pracujących na potrzeby pojedynczych obiektów. Chcielibyśmy realizować tę strategię w ścisłej współpracy ze Stołecznym Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej — mówi szef EW.

Elektrociepłownie są zainteresowane m.in. zaopatrywaniem w ciepło dużego osiedla, którego budowę planuje się w warszawskim Wilanowie. Jego zapotrzebowanie EW szacują na 250 MWt.

Zdobywanie nowych odbiorców ma ułatwić spółce również inna inwestycja — przejęcie od zakładów Ursus spółki Ursus-Media, zaopatrującej w ciepło część podwarszawskiego Ursusa.

— Vattenfall już dawno zainteresował się przejęciem tej spółki. Teraz chcemy wznowić rozmowy — deklaruje Jacek Dreżewski.

W tym roku EW planują także, poza zakończeniem budowy drugiego kotła na Siekierkach, przebudowę jednej z turbin w tej elektrociepłowni (20 mln zł), a następnych latach — wymianę trzech starych turbin na Żeraniu na jedną — ponad 100-megawatową (40 mln zł).

Wśród zakończonych już przedsięwzięć inwestycyjnych największym była budowa kotła fluidalnego w EC Żerań. Zrealizowano też inwestycje proekologiczne na Siekierkach, dzięki którym firmę skreślono z tzw. listy trucicieli.

— Od momentu prywatyzacji, czyli przez dwa lata, firma zainwestowała około 100 mln USD. Tymczasem ustalone w umowie prywatyzacyjnej inwestycje gwarantowane, których realizacja obwarowana jest karami, wynoszą 340 mln USD. Pełny 10-letni program zapowiedziany przez inwestora ma wartość 600 mln USD — mówi prezes.

Niezależnie od wydatków inwestycyjnych, w tym roku Vattenfall będzie musiał wyłożyć spore kwoty na realizację jednego z zapisów pakietu socjalnego dla EW. Chodzi o wykup akcji pracowniczych, który stanie się możliwy już 27 stycznia. Szwedzi zobowiązali się do odkupienia walorów spółki od zainteresowanych sprzedażą pracowników po cenie zakupu akcji EW od MSP. W 2000 r. koncern zapłacił za 55-proc. pakiet 253 mln USD. Oznacza to, że 15 proc. akcji pracowniczych będzie kosztowało inwestora blisko 70 mln USD.

EW zatrudniają 3,4 tys. osób, czyli o 700 mniej niż w chwili prywatyzacji. Jacek Dreżewski przyznaje, że firma będzie kontynuowała restrukturyzację zatrudnienia, nie chce jednak określić jego docelowego poziomu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface