Veno szuka spółek i liczy na zastrzyk kapitału

Kamil Zatoński
opublikowano: 18-02-2010, 10:31

Rychła finalizacja emisji, wsparcie spółek z grupy i inwestycje w nowe projekty — to plany funduszu z NewConnect.

Jeszcze w połowie ubiegłego roku wartość rynkowa Grupy Kapitałowej Veno przekraczała 22 mln zł, a kurs sięgał 18 groszy. Dziś wynosi zaledwie 4 grosze, a nawet po doliczeniu kapitału, który powinien spłynąć z kolejnej emisji akcji, kapitalizacja nie przekracza 10 mln zł.

Znaczący spadek notowań to konsekwencja opóźnień lub fiaska niektórych projektów, w które zaangażował się fundusz. Chodzi przede wszystkim o brak efektów działalności spółki Carbon Design i przedłużające się prace nad prototypem auta, które ma wyprodukować zależne Veno Automotive. Jednocześnie impulsem do wzrostów nie stało się ani pojawienie się na NewConnect zależnego Oponiksu.pl, ani zakup przez AutoGroup (Veno ma tam 37 proc. udziałów) brytyjskiego producenta samochodów wyścigowych Stealth. Dla spółki najbardziej wymierną tego konsekwencją jest konieczność weryfikacji zamiarów, dotyczących wartości emisji.

— Musieliśmy dostosować oczekiwania do tego, na ile dziś wycenia nas rynek. Nie zgadzamy się z tą wyceną, ale dziś trudno z nią dyskutować — mówi Arkadiusz Kuich, prezes Veno.

Początkowo spółka ostrzyła sobie zęby przynajmniej na 7, a nawet na… 37 mln zł. Ostatecznie cena emisyjna wyniesie 2 grosze, co oznacza, że oferta przyniesie maksymalnie 3,7 mln zł. Liczba akcji spółki wzrośnie ze 125 do maksimum 313 mln.

— Zapisy potrwają prawdopodobnie od 2 do 10 marca. Równolegle w obrocie powinny się znaleźć prawa poboru —mówi Arkadiusz Kuich.

Pieniądze pójdą na dofinansowanie spółek zależnych, w tym 3 podmiotów działających w obszarze e-commerce, które obecnie starają się o pieniądze z funduszy unijnych. Tu rozstrzygnięcie zapadnie do końca lutego. W ciągu miesiąca okaże się też, w którym kierunku podąży Carbon Design. Ostatnie walne przerwano do czasu rozstrzygnięcia rozmów z funduszem zainteresowanym przejęciem kontroli nad spółką i wejściem za jej pomocą na NewConnect. Jeśli rozmowy nie przyniosą efektów, Carbon Design zmieni szyld na Carbon Invest i zajmie się inwestycjami w start-upy. Wkrótce będzie również wiadomo, czy i kiedy na NewConnect wejdzie Veno Automotive (Veno ma 100 proc. udziałów). Podobne plany ma też Auto Group, a Oponix.pl po planowanych przejęciach mierzy nawet w główny parkiet GPW. Operacje te dla Veno oznaczać będą możliwość uzyskania rynkowej wyceny aktywów, ale nie tylko.

— Choć nie odżegnujemy się od wzięcia udziału w towarzyszących wejściu na NewConnect emisjach, to docelowo chcielibyśmy zmniejszyć nasze zaangażowanie w spółkach z portfela do mniej więcej 20 proc. Z żadnej z nich nie zamierzamy się jednak na razie wycofać. Chcemy tylko zmniejszyć ryzyko inwestycyjne i zwiększyć liczbę podmiotów w naszym portfelu — mówi prezes Veno.

Fundusz rozgląda się też za kolejnymi okazjami inwestycyjnymi. Interesują go m.in. podmioty mające finansowanie z UE na rozwój e-usług.

— Podmioty takie, nawet jeśli dostały granty, to ze względu na opóźnienia w otrzymywaniu zaliczek poszukują kapitału na prowadzenie działalności. My możemy go dostarczyć. Prowadzimy rozmowy —mówi Arkadiusz Kuich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane