Veronafiere liczą na polskie firmy

Karolina Guzińska
opublikowano: 2000-11-08 00:00

Veronafiere liczą na polskie firmy

Targi przyciągają wystawców 20-40-proc. zniżką

DLA WSZYSTKICH: Veronafiere, organizator targów marmuru, od ponad 5 lat inwestuje w szkolenia dla architektów, zachęcające ich do częstszego sięgania po kamienie naturalne niż np. po kafelki. Dotychczas korzystali z kursów architekci amerykańscy, jednak wobec dużego zainteresowania, od przyszłego roku będą one również dostępne m.in. dla architektów z Polski — zapowiada Janina Mathiasz (z lewej), dyrektor departamentu zagranicznego Veronafiere, (na zdjęciu z Renzo Vernier, kierownikiem ds. rozwoju stosunków z instytucjami, oraz z Elżbietą Tęsną, prezesem firmy Eltar). fot. Małgorzata Pstrągowska

Przedsiębiorstwo targowe z Werony (Veronafiere) stara się zachęcić polskich biznesmenów do udziału w targach we Włoszech. Firma chce przyciągnąć wystawców za pomocą pakietów promocyjnych.

Veronafiere to obecnie trzeci ośrodek targowy Włoch. W swoim rocznym harmonogramie przedsiębiorstwo ma średnio 30 wystaw, których całkowite obroty wyniosły w 1999 r. 90 mld lirów, przy średnio 13 tysiącach wystawców oraz około 1 mln zwiedzających w ciągu roku. Sfery działania targów obejmują głównie branże: agrospożywczą (m.in. Fieragricola — targi rolnicze, Sol — oliwa z oliwek), budownictwo, konstrukcje, logistykę (m.in. Samoter — wystawa maszyn do prac ziemnych, Marmomacc — targi marmurów, kamieni i technologii obróbki), zdrowie i dobre samopoczucie (m.in. Lifestyle) , sport, turystykę, czas wolny i szkolenia (m.in. Fieracavall — targi koni). Przedstawiciele Veronafiere liczą na udział firm z Polski, zwłaszcza w targach Fieragricola i Marmomacc. Średnia cena 1 mkw. powierzchni wystawienniczej w Weronie wynosi 110-300 DEM (200--600 zł).

— Jesteśmy świadomi, że bez rządowej refundacji części kosztów uczestnictwa w targach mniej firm decyduje się na przyjazd do Werony. Staramy się to zrekompensować przygotowując pakiety obejmujące wynajem stoiska i jego obsługę po promocyjnych cenach. Ulgi, wysokości 20-40 proc., stosujemy wobec instytucjonalnych przedstawicielstw, które przygotowują wyjazd grupy wystawców — tłumaczy Janina Mathiasz, dyrektor departamentu zagranicznego Veronafiere.

Przedsiębiorstwo planuje także, w oparciu o fundusze unijne, organizowanie targów wirtualnych.

— Już w 1999 r. stworzyliśmy, podczas wystawy wina, możliwość zapisania się przez Internet na degustację. Jesteśmy przekonani, że informatyka to przyszłość, będziemy więc dalej rozwijać projekty internetowe — zapowiada Renzo Vernier, kierownik ds. rozwoju stosunków z instytucjami Veronafiere.

Przedsiębiorstwo targowe z Werony wzięło udział w zorganizowanej w Warszawie wystawie Italia & Polska Crescendo. Nie jest to jednak jedyny dowód zainteresowania Veronafiere polskim rynkiem.

— Podczas ostatnich targów Fieragricola na wystawców z Polski czekały, w ramach promocji, bezpłatne powierzchnie wystawiennicze. Propozycja dla Polaków w 2001 r. to nieodpłatna powierzchnia targowa dla Ministerstwa Gospodarki i firm, które chciałyby pokazać w Weronie swoje produkty — opowiada Elżbieta Tęsna, prezes firmy Eltar, przedstawiciela Veronafiere w Warszawie.