Czechowicka firma wstrzymuje się z inwestycjami. Liczy jednak na zwiększenie eksportu i zdobycie nowych rynków.
Vertex, producent żaluzji, rolet zewnętrznych i bram garażowych, odczuwa ochłodzenie w branży budowlanej.
— Zweryfikowaliśmy plany sprzed kilku miesięcy, ponieważ już widać postępujące spowolnienie w branży. Nie udało nam się wejść na giełdę i dlatego wstrzymaliśmy m.in. uruchomienie części linii produkcyjnych. Nie przewidujemy większych inwestycji w tym roku — mówi Janusz Gibas, prezes Verteksu.
W marcu tego roku prospekt emisyjny spółki traci ważność. Vertex nie zamierza go uaktualniać. Ma jednak nadzieję na wzrost eksportu z 20 proc. w 2008 r. do 30 proc. w tym roku. Produkty Verteksu trafiają głównie na rynki czeski, słowacki i rumuński. Vertex eksportuje również do Łotwy, Litwy, Estonii i na Ukrainę.
— Chcemy pozyskać także rynki w Europie Zachodniej, głównie w Niemczech, Francji i na Bałkanach — dodaje prezes.
W 2008 r. Vertex miał 34 mln zł przychodów. Prognoza zysku netto wynosiła 2,02 mln zł.
— Będzie jednak nieco mniejszy od zakładanego. W tym roku zamierzamy utrzymać zarówno przychody, i zysk netto na poziomie 2008 r. — zapowiada szef Verteksu.
Największy udział w strukturze przychodów w tym roku ma mieć sprzedaż rolet zewnętrznych i bram (powyżej 40 proc., wobec 38 proc. w 2008 r.).