ViDiS liczy na szkoły

KL
opublikowano: 11-10-2010, 00:00

Debiutant z NewConnect ocenia, że jego prognozy są konserwatywne. Projektory sprzedają się jak świeże bułeczki.

Debiutant z NewConnect ocenia, że jego prognozy są konserwatywne. Projektory sprzedają się jak świeże bułeczki.

Dziś na NewConnect zadebiutuje firma ViDiS. Udało jej się sprzedać akcje za 1,2 mln zł. Pieniądze pójdą na zwiększenie kapitału obrotowego. Firma sprzedaje urządzenia audiowizualne, na które — jak zapewnia — jest ogromny popyt.

— Działamy w niszy, która się bardzo dynamicznie rozwija. Kupują przede wszystkim szkoły, które korzystają z pieniędzy od samorządów i z unijnej kasy — mówi Tomasz Kliczkowski, wiceprezes ViDiS.

Jego zdaniem, rynek tych urządzeń w Polsce ciągle jest daleki od nasycenia.

— W ubiegłym roku wizualizery (rodzaj zaawansowanego rzutnika) były w jednej klasie na sto. W przyszłym roku przewidujemy, że będą stały w czterech na sto. W 2009 r. sprzedało się 3 tys. tablic interaktywnych, w 2011 r. będzie to już 15 tys. sztuk — wylicza wiceprezes.

Tak dużego wzrostu nie widać jeszcze w wynikach na poziomie zysku netto, bo firma dużo inwestuje. Znacznie zwiększyła zatrudnienie, wdroży nowy system IT. W kolejnych latach jednak zyski i przychody będą dynamicznie rosły. Na koniec 2010 r. ViDiS prognozuje 22,5 mln zł przychodów oraz 1,2 mln zł zysku netto.

— Te prognozy można uznać za bardzo konserwatywne —mówi Tomasz Kleczkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu