
Stojący na czele Banku Francji decydent podkreśla, że kwestia ta musi być uwzględniania między innymi w kontekście dyskusji o przyszłości miesięcznych zakupów aktywów związanych z pandemią. Twierdzi jednak, że EBC nie jest pod presją podejmowania pilnej decyzji. W przeciwieństwie do amerykańskiej Rezerwy Federalnej jego program jest bardziej elastyczny. Niemniej jednak, zdaniem Villeroy’a, dobrze byłoby określić ramy skupu aktywów na IV kwartał.
Warunki finansowania strefie euro poprawiły się od ostatniego posiedzenia EBC w czerwcu i ten czynnik powinien być uwzględniany w przyszłych decyzjach – powiedział Villeroy.
Bank centralny strefy euro skupował dług w średnim tempie 80 mld EUR (94,4 mld USD) miesięcznie i ma jeszcze około pół biliona euro do wydania w ramach programu awaryjnego o wartości 1,85 bln EUR.
W opinii bankiera, zarówno gospodarka Francji, jak i eurolandu powinny najpóźniej na początku 2022 r. powrócić do poziomów sprzed wybuchu pandemii koronawirusa, zaś mocny wzrost inflacji nie ma trwałego charakteru.