
Stojący na czele Banku Francji Villeroy uważa, że zaimplementowane do tej pory podwyżki stawek przynoszą już efekty i zaczynają ograniczająco wpływać na inflację.
Kolejne podwyżki są bezsprzecznie konieczne, by mieć pełną gwarancję, że jesteśmy w stanie sprowadzić inflację do naszego celu na poziomie 2 proc. w średniej perspektywie – powiedział Villeroy. Bankier przyznał równocześnie, że przyszłe podwyżki nie powinny być w wyższej skali, raczej będą miały marginalny charakter.
Większość naszej pracy została już wykonana, teraz czas na bardziej wyważone decyzje, które wspierałyby gospodarkę, bez nadmiernego jej tłumienia – uważa Villeroy.
Decydent podkreślił, że inflacja choć opornie jednak spowalnia, co znajduje potwierdzenie w danych. We wstępnym oszacowaniu na maj, wzrost cen konsumpcyjnych w strefie euro wyhamował do 6,1 proc. z 7,0 proc. w kwietniu, schodząc poniżej prognozy na pułapie 6,3 proc.
Od lipca 2022 r. EBC podniósł stopy procentowe łącznie o 375 punktów bazowych.
