Vinderen wchodzi w chemię budowlaną

Anna Bytniewska
opublikowano: 12-08-2011, 00:00

Atlasowi, Henklowi i Śnieżce przybywa konkurent. Nowa marka Rotberg ma trafić na najwyższą półkę.

Atlasowi, Henklowi i Śnieżce przybywa konkurent. Nowa marka Rotberg ma trafić na najwyższą półkę.

Grupa Vinderen (dawniej Unlimit) należąca do Mariusza Brulińskiego, która zajmuje się handlem płytkami ceramicznymi pod marką Ceramstic, postanowiła rzucić wyzwanie rynkowi chemii budowlanej. Vinderen będzie produkować własne materiały do montażu płytek i dekoracji wnętrz pod marką Rotberg. To następny krok po ubiegłorocznym przejęciu Mikspolu. Atlasowi, Henklowi i Śnieżce przybywa nowy rywal.

— Klienci często pytali, jaką chemię polecamy do naszych płytek. Postanowiliśmy zaoferować własną. Ten rynek to wyzwanie, ale wciąż jest na nim miejsce na produkty klasy premium, a do takich należy Rotberg — mówi Mariusz Filochowski, wiceprezes Vinderena.

Segment premium cechuje się dużą stabilnością i odpornością na zawirowania gospodarki. Dynamika sprzedaży jest w nim największa. Mając nawet niską bazę wyjściową, można szybko się rozwinąć — uważa Piotr Mikrut, prezes Śnieżki.

Na początku na rynek trafią produkty komplementarne do dotychczasowych.

— Zaczynamy od zestawu do montażu płytek. Zamierzamy szybko rozszerzyć ofertę o farby i tynki wewnętrzne oraz systemy ociepleń budynków — zapowiada Mariusz Filochowski.

Przygotowując się do wejścia w nowy segment, spółka zmodernizowała zakład produkcyjny Mikspolu. Zainwestowała też w wizerunek nowego brandu. Nie ujawnia, ile ją to kosztowało.

Na chemii budowlanej nie kończą się plany rozwojowe Vinderena.

— Kolejną inwestycją będzie fabryka w Sławnie, w której będziemy wdrażać technologię produkcji włókna TOFIC oraz płyt gumowo-poliuretanowych, stosowanych jako nawierzchnia placów zabaw i ciągów komunikacyjnych — deklaruje prezes.

Wartość inwestycji w Sławnie to 35 mln zł. Pełne moce produkcyjne fabryka osiągnie w drugim półroczu 2012 r. Mariusz Filochowski przekonuje, że włókno TOFIC — opatentowany polski wynalazek — to rewolucja w dziedzinie nawierzchni drogowych.

okiem konkurencji

Konkurencja mobilizuje

Henryk Siodmok, prezes Grupy Atlas

Jesteśmy wytwórcą produktów masowych, sprzedajemy wysoką jakość za rozsądne pieniądze, a produkty Vinderena są bardzo drogie. Atlas także ma w swojej ofercie technologie z najwyższej półki, ale to tylko część naszej rynkowej propozycji. Oferta Rotberga, mimo że nie konkurujemy w tej samej kategorii, może mieć korzystny wpływ na rynek, jeśli ich wyroby będą naprawdę wysokiej jakości. Poza tym konkurencja zmusza do pracy nad sobą, więc zawsze należy ją cenić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu