Virgin na razie omija Polskę

Magdalena WierzchowskaMagdalena Wierzchowska
opublikowano: 2017-01-04 22:00

Firma szuka okazji w bankowości i technologiach. Polską zainteresuje się bardziej, gdy znajomość marki wzrośnie.

Edouard Muuls, prawa ręka Richarda Bransona, twórcy Virgin Group, od czasu do czasu przyjeżdża do Polski, by doglądać rozwój Virgin Mobile Polska, operatora telefonii komórkowej. Start operatora nie był zbyt udany, ale rok temu zaczął nowe życie po wprowadzeniu oferty #Freemium (połączenie darmowego pakietu z płatnym, obejmującym w jednej cenie internet, rozmowy i esemesy do wszystkich sieci).

NASTĘPCY VIRGIN MOBILE: Edouard Muuls, prawa ręka Richarda Bransona, jeździ po świecie w poszukiwaniu dobrych celów inwestycyjnych. W Polsce zainteresowały go start-upy, rozwija też relacje, które mogą doprowadzić do kolejnych inwestycji po telekomunikacyjnym Virgin Mobile Polska.
Marek Wiśniewski

— Nie sądzę, byśmy zainwestowali w Polsce w ciągu najbliższego roku, ale bacznie obserwujemy rynek w poszukiwaniu możliwości — mówi Edouard Muuls.

Łowca okazji

Jego rolą jest jest jeżdżenie po świecie w poszukiwaniu atrakcyjnych celów inwestycyjnych. Nie był nim wystawiony w ubiegłym roku na sprzedaż P4, operator sieci Play.

— Spółką interesowali się bardzo duzi inwestorzy. Nie widzieliśmy sensu, by z nimi rywalizować. Woleliśmy skupić się na tym, co Virgin może zrobić najlepiej — mówi Edouard Muuls. Polska z 40 mln mieszkańców jest na tyle duża, że może stanowić dla brytyjskiej Virgin Group atrakcyjny cel inwestycyjny, ale podstawą inwestycji Richarda Bransona jest marka Virgin, a jej znajomość w Polsce jest wciąż zbyt słaba.

— W miarę wzrostu znajomości marki Virgin nasze zainteresowanie waszym krajem będzie się zwiększać. By wyselekcjonować odpowiednią inwestycję, trzeba znaleźć wystarczająco interesującą okazję i wyczuć dobry moment. Trzeba też znaleźć odpowiednich partnerów i ułożyć sobie warunki współpracy. To wymaga czasu — mówi Edouard Muuls.

Obszar zainteresowań

Richard Branson próbuje łapać okazje inwestycyjne na styku nowych technologii i biznesu, zwłaszcza w telekomach i bankowości. Takie same obszary interesują go w Polsce.

— Jesteśmy obecni w usługach finansowych, radiu, zdrowiu czy energii odnawialnej. Richard ma na swoim koncie wiele sukcesów jako inwestor na wczesnym etapie venture. Chcemy więcej dowiedzieć się o start-upach i dlatego przyjechałem tutaj, by zapoznać się ze start-upami zgromadzonymi w Business Linku w Warszawie — mówi Edouard Muuls.

Rozwój nowych technologii wymusza ogromne zmiany technologiczne w telekomunikacji i bankowości. Telekomy szukają nowych modeli biznesowych, a bankom coraz mocniej zagraża fintech.

— Banki dysponują ogromną liczbą informacji o kliencie, szczególnie o tym, jak wydaje pieniądze. Tę wiedzę można wykorzystać do wprowadzenia spersonalizowanych i wartościowych rozwiązań — uważa Edouard Muuls.

Richard Branson też ma swoje wyzwania. Realizacja jego największego marzenia — stworzenia międzyplanetarnego biura podróży, idzie jak po grudzie. Na razie Virgin Galactic testuje drugi statek kosmiczny SpaceShipTwo VSS Unity, który ma służyć do podróży w kosmos. Przy okazji tych niepowodzeń odkrył jednak ciekawszy biznes. — Virgin Galactic pracuje nad technologią, która pozwoli wysyłać satelity w kosmos. To, co wydawało się jedynie marzeniem, staje się podstawą prawdziwie opłacalnego i sporego biznesu — mówi Edouard Muuls.