Visa: jesteśmy otwarci na wszystkie fintechy

Puls Biznesu, Partnerem publikacji : VISA
03-07-2018, 22:00

Potraficie wypracowywać wspólne rozwiązania, które służą wszystkim uczestnikom rynku. Tego brakuje bankom w wielu innych krajach — mówi Jonathan Vaux, executive director, innovation and partnerships, Visa

Jakimi nowinkami technologicznymi czy usługami zaskoczy nas Visa w najbliższych miesiącach?

Zobacz więcej

FOT. ŁUKASZ GŁOWALA

Płatności mają to do siebie, że gdy nie są wykonywane z użyciem gotówki, to są niewidoczne, co oznacza, że często możemy w ogóle nie zdawać sobie sprawy z tego, w jak wielu sytuacjach polegamy lub będziemy polegać na rozwiązaniach dostarczanych przez Visa. My z kolei stajemy się coraz bardziej otwarci na współpracę umożliwiającą naszym partnerom wprowadzanie ich technologii na nowe rynki. Przykładowo, w czerwcu zadebiutowała w Polsce usługa Apple Pay. Sądzę, że takich interesujących sojuszy będziemy mieli coraz więcej i coraz częściej będziemy współpracowali z nowymi graczami tworząc z nimi, w oparciu o naszą platformę, nowe rozwiązania.

Nad czym teraz pracujecie?

Dużo czasu poświęcamy ocenie wpływu postanowień dyrektywy PSD2 [otwiera rynek finansowy na innowacje technologiczne, znosi monopol banków na część usług finansowych i informacje o klientach — red.] na rynek finansowy. Szacujemy, jakie będą jej skutki i jak możemy działać w jej ramach.

Chcemy wykorzystać możliwości bankowości otwartej do rozwoju nowych technologii i rozwiązań płatniczych, którym ta nowa dyrektywa daje zielone światło. Zadajemy sobie również pytanie, jak współpracować ze społecznością fintechów i tworzyć z nią nowe produkty oraz jak możemy pomóc fintechom w upowszechnieniu ich rozwiązań, jak wykorzystać do tego naszą współpracę z bankami członkowskimi i wieloma innym partnerami. Zależy nam na ścisłej współpracy z partnerami z różnych obszarów. Potwierdzamy otwartość naszej platformy płatniczej. Myślimy o włączeniu do niej firm z sektora fintech i ich świetnych rozwiązań. Zapraszamy zarówno gigantów technologicznych, takich jak Apple, Google czy PayPal, jak i mniejsze firmy z branży. Maksymalnie otwarty ekosystem to dla nas obecnie sprawa ogromnej wagi.

W miarę tego, jak postanowienia i wymogi dyrektywy się upowszechniają — na przykład konieczność staranniejszego niż do tej pory uwierzytelniania klienta, nowe zasady ochrony danych osobowych, wymiana danych itd. — naszym celem staje się również zapewnienie konsumentom takiego samego poziomu wygody i komfortu, jaki mieli do tej pory. Istnieje bowiem poważne ryzyko, że takie wymogi jak np. potwierdzanie tożsamości klienta na nowych zasadach mogłyby ten proces zaburzyć. Dlatego zastanawiamy się, co zrobić, żeby nasza obietnica globalnej, niezmiernie łatwej akceptacji i wygodnych płatności pozostała w mocy i nie ucierpiała na skutek różnych interpretacji nowych przepisów.

Czym rynek finansowy Europy Centralnej i Wschodniej, w szczególności Polski, w swoim podejściu do fintechów i nowych technologii różni się od rynków zachodnioeuropejskich czy amerykańskich?

Większość banków w Polsce jest mniej obciążona przestarzałą technologią i infrastrukturą i nie musi się borykać z problemami, jakie mają instytucje finansowe na bardziej dojrzałych rynkach. Weźmy na przykład bankowość mobilną, która w Polsce jest bardzo dobrze rozwinięta. Inną ważną różnicą jest poziom interakcji z instytucjami państwowymi. W Polsce jest ona znacznie silniejsza niż np. na rynku brytyjskim. Przykładowo — Visa uczestniczy w Programie Polska Bezgotówkowa, który choć jest inicjatywą komercyjną, to wspierany jest przez instytucje państwowe. Innym przykładem współpracy — choć może należałoby powiedzieć planowanych przedsięwzięć rządowych — jest koncepcja e-paragonu, nad którą pracujemy w Visa, w warszawskim Inkubatorze Innowacji.

Chcemy zbudować ekosystem, w którym klient korzystający z bankowych aplikacji mobilnych będzie mógł otrzymywać paragony w formie cyfrowej. Kolejną cechą wyróżniającą wydaje się być stopień współpracy podmiotów rynkowych w Polsce, znacznie wyższy niż na większości rynków, z jakimi miałem do czynienia. Na wielu z nich banki postrzegają siebie nawzajem i inne instytucje jako konkurencję i nie palą się do wspólnych działań. W Polsce konkurencja także jest bardzo silna, ale potraficie wypracowywać wspólne rozwiązania, które służą wszystkim uczestnikom rynku — mam tu na myśli np. infrastrukturę do akceptacji płatności bezgotówkowych czy inicjowanie nowych usług. Jest to coś, czego brakuje w wielu innych krajach.

A czy polscy klienci indywidualni bardzo się różnią od klientów z Zachodu?

Banki w Polsce są bardziej na bieżąco z trendami technologicznymi. W rezultacie, jak mi się wydaje, klienci są u was bardziej zadowoleni z ich usług, ponieważ usługi te są wysoko zaawansowane. Natomiast na innych rynkach panuje przekonanie, że aplikacje bankowe są kiepskiej jakości, zbyt proste i z bardzo ograniczonymi możliwościami, więc klienci są często niezadowoleni. A to niezadowolenie zwiększa prawdopodobieństwo wejścia na te rynki nowych pozabankowych graczy z innowacyjną ofertą. To łączy się z moimi wcześniejszymi uwagami — nie byliście obciążeni bagażem przestarzałych technologii i dzięki temu mogliście rozwijać się szybciej niż inne, bardziej tradycyjne ekosystemy finansowe.

Czy nowe technologie wyeliminują starsze sposoby płatności — np. kartami?

Karta to tylko jeden z możliwych formatów produktu służącego do płacenia. Tak samo jak karty zbliżeniowej mogę używać zegarka, smartfonu, usług Google, Alexy i tak dalej. Jednak nie sądzę, by całkowicie zostały zastąpione. Natomiast zmienić może się zakres tego, do czego służą karty. Oprócz funkcji płatniczej mogą otrzymać także inne — choćby dostępu, lojalnościową itd.

A które z nowych urządzeń z funkcją płatniczą będą najpowszechniej stosowane?

Na pewno w czołówce będą smartfony. Ale w rozwoju nowych technologii nie chodzi tylko o dołożenie funkcji płatniczych do kolejnych urządzeń, lecz również o możliwość ich łączenia, a także łączenia aplikacji. Podam przykład: mojemu synowi założyłem konto dla dzieci. Ma również własną kartę, a ja mogę śledzić wszystkie jego transakcje. Zamiast wypłacać mu kieszonkowe, przelewam środki na to konto. Takich rozwiązań będziemy mieli coraz więcej.

Jeśli jest pan sobie w stanie wyobrazić sektor bankowy za 10 lat, to jaka będzie jego rola?

Rola banków musi ulec zmianie. Obecnie bank to miejsce, do którego udajemy się, lub logujemy, żeby zarządzać swoimi pieniędzmi. Wydaje mi się jednak, że powinny stać się również miejscem dostępu do rozwiązań sektora fintech. Banki na pewno są lepsze w zarządzaniu ryzykiem, gromadzeniu depozytów, udzielaniu kredytów. Ale jednocześnie jest cała masa pożądanych przez klientów specjalistycznych usług, w których banki przyznają, że nie dorównują fintechom. I dlatego w przyszłości powinny być trochę jak sklep z całą gamą usług oferowanych pod własną marką oraz dostarczanych przez inne podmioty. Na połączeniu innowacyjnych rozwiązań oferowanych przez fintechy z możliwościami dystrybucji oferowanymi przez banki wszystkie strony wygrywają.

Patrząc na dynamikę zachodzących zmian na rynku finansowym, co uważa pan za największy sukces Visy?

Na przestrzeni ostatnich pięciu lat udało nam się otworzyć nasz ekosystem, co przyciąga do nas fintechy, gigantów technologicznych i różne inne firmy z nowatorskimi pomysłami. Wspólnie szukamy sposobów, żeby ich innowacyjne rozwiązania mogły trafić do klientów. Te firmy dostrzegają wartość sieci Visa i tego, że nie ma potrzeby wprowadzania zmian w każdym terminalu płatniczym czy też instalowania nowych terminali u każdego akceptanta — wystarczy wykorzystanie technologii zbliżeniowej Visa. Zdają też sobie sprawę, że nie ścigamy się z nimi — przeciwnie, nasze banki członkowskie, akceptanci i inni partnerzy działają na rzecz włączenia ich nowych technologii w nasz ekosystem, czego świadectwem są choćby usługi Apple Pay, PayPal i inne. Dzięki temu klienci otrzymują najciekawsze i najbardziej funkcjonalne innowacyjne produkty i usługi.

Rozmawiała Beata Tomaszkiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu, Partnerem publikacji : VISA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Visa: jesteśmy otwarci na wszystkie fintechy