W tym roku wartość zakupów dokonywanych przez klientów indywidualnych w sklepach internetowych przekroczy 2 mld zł. Tylko 25 proc. transakcji zostanie opłaconych kartami.
— Powodem jest strach przed takimi płatnościami oraz to, że najbardziej popularnymi w Polsce kartami debetowymi nie można dokonywać transakcji w sieci. Dlatego w 2006 r. skoncentrujemy się na przystosowywaniu plastików debetowych do transakcji internetowych — mówi Małgorzata O’Shaughnessy, dyrektor Visy w Polsce.
Bezpieczeństwo takich płatności zwiększają też karty z mikroprocesorem. Przejść na te technologie zdecydował się tylko BZ WBK i Lukas Bank. Zgodnie z umowami międzynarodowymi banki będą musiały przejść na chipa do końca 2008 r. Na razie robią to niechętnie, bo karta z mikroprocesorem jest 3-4 razy droższa, a wymienić trzeba około 17 mln plastikowych pieniędzy.