Vitol Group: 50 USD twardym dnem dla ropy

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-04-25 12:46

Notowania ropy nie powinny trwale schodzić poniżej bariery 50 USD za baryłkę, ponieważ jest to minimalna cena, przy której producentom opłaca się inwestować w wydobycie, uważa Ian Taylor, prezes Vitol Group.

W drugiej połowie roku ceny ropy będą wahały się w przedziale 50-70 USD za baryłkę, powiedział szef największego niezależnego pośrednika na rynku ropy w wywiadzie udzielonym podczas konferencji surowcowej w Lozannie. Jego zdaniem ceny surowca zaczną się odbijać wraz z upływem czasu, ponieważ jest to konieczne do utrzymania przez producentów koniecznych inwestycji.

- Wzrost produkcji ropy w USA zaczyna spowalniać, a tegoroczne perspektywy popytu wyglądają dobrze, a to oznacza, że ceny powinny nieco zwyżkować - powiedział Ian Taylor.

Do zwiększenia zapotrzebowania na ropę przyczyni się także zakończenie sezonu konserwacji urządzeń w rafineriach, podkreślił menedżer. Z drugiej strony jednak ceny stabilizować będzie według niego dalszy wzrost produkcji ze złóż łupkowych. Oczekiwanie zwyżek cen ropy nie oznacza jednak, że może się opłacać strategia przechowywania ropy w tankowcach, która okazała się wyjątkowo zyskowna w okresie po kryzysie finansowym. To dlatego, że różnica cen ropy w przyszłych i natychmiastowych dostawach nie jest na tyle duża, by pokryć koszt wynajmu tankowców.

- Frachty są dużo za drogie, by taka strategia mogła się opłacać - powiedział menedżer.

Bloomberg