Wczoraj po raz kolejny rynek obiegła informacja dotycząca rozmów francuskiego koncernu medialnego Vivendi i Elektrimu w sprawie zakończenia konfliktu wokół Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC). Francuzi po raz pierwszy od dłuższego czasu oficjalnie potwierdzili, że prowadzą rozmowy na ten temat z polską spółką.
— Nic się nie zmienia. Raz rozmawiamy bardziej intensywnie, raz mniej. Nie wiem, dlaczego Vivendi zdecydowało się na taki komunikat — mówi Zygmunt Solorz, szef rady nadzorczej Elektrimu i jego główny akcjonariusz.
Notowania warszawskiej spółki rosły w ciągu sesji nawet o 13,8 proc., do 4,63 zł. Obroty zbliżyły się do 20 mln zł. Vivendi (przez spółkę Elektrim Telekomunikacja) i Elektrim roszczą sobie prawo do 48 proc. udziałów PTC. W grze jest też Deutsche Telekom, który posiada 49 proc. udziałów PTC i twierdzi, że skutecznie skorzystał z opcji call wobec spornego pakietu walorów, a także obligatariusze Elektrimu, którym spółka winna jest ponad 450 mln EUR.