Vivendi sprzeda cześć udziałów w Vivendi Environnment

PROCHEM S.A.
opublikowano: 2002-06-18 11:39

PARYŻ (Reuters) - Inwestorzy z satysfakcją przyjęli we wtorek decyzję koncernu Vivendi Universal, który zdecydował się na ryzykowny politycznie ruch pozbycia się kontroli nad swoją spółką użyteczności publicznej, Vivendi Environnment.

Decyzja w tej sprawie zapadła po miesiącach wywierania przez akcjonariuszy presji na zarząd, by ten postarał się zredukować ogromne zadłużenie koncernu.

Plany ujawnione w poniedziałek wieczorem zakładają, że Vivendi Universal pozbędzie się ponad jednej trzeciej swoich udziałów w Vivendi Environnment. Nie dalej jak miesiąc temu rada nadzorcza wezwała prezesa koncernu - Jean-Marie Messiera, by ten zaczął energicznie przeciwdziałać spadkowi kursu akcji, między innymi poprzez redukcję długu.

Vivendi chce zredukować swój udział w Vivendi Environnement - największej na świecie firmie świadczącej usługi wodne - do nieco ponad 40 procent z obecnych 63 procent. Ma to nastąpić poprzez połączenie sprzedaży 15 procent akcji i podniesienia kapitału w Vivendi Environnment.

"Mimo że decyzja ta była oczekiwana, rynek przyjął ją dobrze" - powiedział Jean-Francois Cauvert z paryskiego domu maklerskiego E.T.C.

"Wizerunek Vivendi zdecydowanie się poprawia" - dodał.

Transakcja sprzedaży akcji złamie 150-letnią tradycję firmy, która zbudowała swoją potęgę właśnie na usługach wodnych, jeszcze pod nazwą Generale des Eaux. Dodatkowo decyzja ta ma swój podtekst polityczny - prawicowy prezydent Jacques Chirac chce, by gospodarka wodna pozostała w rękach francuskich.

Jednak dzięki zakulisowym wysiłkom szefom Vivendi udało się prawdopodobnie skłonić francuskie banki, by objęły takie pakiet wystawionych na sprzedaż akcji, by wodna spółka pozostała własnością francuskiego kapitału.

Vivendi może uzyskać z tej transakcji, licząc po obecnych cenach rynkowych, 1,7 miliarda euro. Część z tych pieniędzy zostanie zapewne przeznaczonych na zredukowanie długów jakie koncern zaciągnął na sfinansowanie swoje ekspansji medialnej.

Messier chce jednak także podnieść udział Vivendi Universal w operatorze telefonii komórkowej Cegetelu, który stanowi dla niego największe źródło zysków i bieżącej gotówki.

Vivendi ma obecnie w Cegetelu 44 procent, ale podnosząc swój udział do ponad 50 procent, koncern zwiększyłby udział w zyskach i poprawił zapewne swój mocno ostatnio nadszarpnięty wizerunek, szczególnie wśród agencji ratingowych.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))