Vivid Games celuje w pierwszą ligę

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-08-08 22:00

Producent gier pokazał nową strategię. W trzy lata chce wydać kilkanaście gier mobilnych i awansować do światowej czołówki.

Przenosiny z NewConnect na dużą giełdę to dobry moment, by pokazać inwestorom nową strategię. Na taki krok zdecydował się Vivid Games — wywodzący się z Bydgoszczy producent gier komputerowych. W ubiegłym tygodniu Komisja Nadzoru Finansowego zaakceptowała prospekt spółki, związany z jej przeprowadzką na GPW. Wczoraj deweloper pokazał inwestorom nową strategię. Jej najważniejszym elementem jest nacisk na zwiększenie liczby gier w portfolio. Na przyszły rok Vivid Games zaplanował pięć premier nowych tytułów. Natomiast w ciągu trzech najbliższych lat ma ich być aż kilkanaście. — W ten sposób stworzymy spójny ekosystem wydawniczy, który umożliwi efektywne zarabianie na wszystkich tytułach — mówi Remigiusz Kościelny, prezes Vivid Games. Podkreśla, że posiadanie tak dużego portfolio gier wpłynie pozytywnie na relacje polskiej firmy z jej kluczowymi parterami sprzedażowymi: Apple’em i Google’em.

Remigiusz Kościelny, szef Vivid Games
ARC

W przeciwieństwie do CD Projekt RED czy CI Games bydgoska spółka nie produkuje gier na komputery czy konsole, tylko na smartfony i tablety. Segment mobilny rządzi się innymi zasadami niż tradycyjny rynek komputerowy. Jedną z głównym różnic jest dominacja gier free-to-play. Charakteryzują się one brakiem opłaty za pobranie. Ich twórcy zarabiają na mikropłatnościach, będących częścią rozgrywki. Vivid Games nie będzie producentem wszystkich nowych gier. Spółka zamierza mocno postawić na działalność wydawniczą. Będzie pozyskiwała nowe tytuły od mniejszych deweloperów i wydawała pod własnym szyldem. Jako wydawca dostanie 40-60 proc. przychodów generowanych przez tytuł.

— Szukamy gier o mocnym potencjale sprzedaży i wysokiej jakości. Od momentu rozpoczęcia programu dokonaliśmy ewaluacji ponad 150 projektów i podpisaliśmy dwie umowy wydawnicze. Interesujące są dla nas zarówno gry łączących w sobie cechy kilku gatunków w nowy sposób, jak również oparte na sprawdzonych mechanikach — informuje Remigiusz Kościelny. Pierwszą grą, którą Vivid Games wypuści na rynek jako wydawca, będzie Heroes of Nox (jej producentem jest krakowskie studio Nox Raiders). Do dystrybucji trafi w czwartym kwartale tego roku. Tytuł będzie dostępny nie tylko na platformach mobilnych, ale także za pośrednictwem Facebooka. Spółka zrezygnowała z wydania w tym roku gry „Real Casino”, która miała pozwolić jej na zaistnienie w segmencie mobilnych gier losowych. Wynikało to z konieczności poniesienia wysokich nakładów marketingowych, związanych z nasyceniem się rynku gier „social-casino”. Nowa strategia ma wprowadzić bydgoską firmę do światowej czołówki wydawców gier mobilnych. Na razie porusza się po obrzeżach tego rynku. Mimo że ma na koncie dobrze przyjętą serię „Real Boxing”, w którą zagrało 37,5 mln graczy, to jej wyniki finansowe nie zachwycają. Seria wygenerowała 30 mln zł przychodów, a ubiegły rok spółka zamknęła 17,3 mln zł przychodów i 7,6 mln zł zysku netto.