Voelkel bada marzenia, a potem zmienia świat

To wszystko z nudów… i zainteresowania człowiekiem. Są więc meble, jest sztuka i edukacja. A wszystko złączone „human touch”

Poznać, zrozumieć i zmieniać świat — zalecał Piotr Voelkel, założyciel grupy Vox, podczas zorganizowanej przez „Puls Biznesu” konferencji „Rozwijaj biznes z najlepszymi”. Najważniejsze, jak podkreśla, jest właśnie zmienianie świata — bo człowiek jest jak latawiec. — Edukuje się, kształci, ma wyobraźnię i fantazję, więc fruwa nad ziemią. Ale jednocześnie posiada sznurek. Musi mieć związek z tym, co na ziemi — mówi Piotr Voelkel. Działać powinien jak klepsydra, którą po chwili trzeba odwrócić, żeby dalej przesypywał się piasek.

To na styku technologii i marzeń powstają produkty interesujące dla świata. Pozwalają zmienić ofertę i sposób prowadzenia firmy — przekonuje Piotr Voelkel, twórca Human Touch Group, w skład której wchodzą m.in. meble Vox.
Zobacz więcej

HUMAN TOUCH I HIGH-TECH:

To na styku technologii i marzeń powstają produkty interesujące dla świata. Pozwalają zmienić ofertę i sposób prowadzenia firmy — przekonuje Piotr Voelkel, twórca Human Touch Group, w skład której wchodzą m.in. meble Vox. Marek Wiśniewski

— Po pewnym czasie musimy zmieniać cele, które sobie wyznaczamy. Często okazuje się, że są za plecami. Vox też długo szedł drogą obniżania kosztów produkcji, bo rynek łatwo przyjmował tanie produkty. Tak robili wszyscy producenci. Doszliśmy jednak do wniosku, że to już nie jest cel i warto zacząć produkować wyroby wyjątkowe i droższe, a więc przyjąć zupełnie inną postawę niż inne firmy — opowiada założyciel grupy Vox.

Samotność lidera

Przyznaje, że zmiana kierunku oznacza nieraz ciężki wysiłek w pojedynkę i samotność, ale równocześnie kroczenie tą ścieżką daje więcej satysfakcji. Na drodze pod prąd ważna jest praca zespołowa.

— Już dawno odeszliśmy od przekonania, że człowiek sam może zdziałać wszystko. To wykorzystanie sumy energii i wiedzy odpowiednio zbudowanego zespołu pozwala podjąć się każdego zadania. Oni są w stanie razem dorównać Leonardo da Vinci lub innym wybitnym twórcom — przekonuje twórca Grupy Vox. Kolejne symbole? Kostka lodu.

— Ona z upływem czasu staje się oceanem. Każdy z nas to indywidualność, ale tylko pozornie. Jesteśmy razem, jesteśmy podobni. Nawet jeśli z powodu irytacji pogardzamy ludźmi przez chwilę, to wiemy, że są wspólne rzeczy, które nas łączą — twierdzi Piotr Voelkel. To obserwacje człowieka, który nadzoruje pozornie całkowicie różne biznesy.

Lekcje biznesu od najlepszych praktyków

Rozwijaj biznes z najlepszymi to cykliczna konferencja organizowana przez „Puls Biznesu”. Ikony polskiego biznesu dzielą się doświadczeniami, filozofią biznesu i opowiadają o drodze na szczyt oraz odpowiadają na pytania uczestników. W tegorocznej edycji, która odbyła się 10 czerwca na Stadionie Narodowym, wystąpili: Krzysztof Oleksowicz, twórca Inter Carsu, Piotr Voelkel, założyciel firmy Vox, Piotr Krupa, twórca Kruka, i Wojciech Sobieraj, jeden z założycieli Alior Banku. Co środę publikować będziemy relację z ich wystąpień.

Meble i podłogi, edukację, sztukę, W pewnym momencie prowadził 30 firm. — To wszystko z nudów, Wysoki Sądzie. W rodzinie krąży anegdotka, że gdy w niedzielę siedziałem w domu i nudziłem się, to w poniedziałek zakładałem firmę — wspomina przedsiębiorca.

W pogoni za marzeniami

Wszystkie biznesy łączy „human touch” — wiedza o człowieku, tworzenie dla człowieka, zainteresowanie nim. — Jego marzenia, potrzeby, stan życia, nawyki, oczekiwania zmieniają się nieustannie. Przestaliśmy wierzyć, że świat jest stabilny, że można go po swojemu poukładać i zrobić coś, co się zaplanuje. Dlatego należy tworzyć produkty, które są dopiero w tęsknotach i marzeniach ludzi. Dlatego trzeba mieć zaplecze, żeby te tęsknoty i marzenia badać, bo w nich są sygnały, że coś się zmienia — tłumaczy biznesmen.

Przykład? Meble dostosowane do rozwoju dziecka czy meble składane przez same dzieci. — To innowacja w skali światowej, produkt bardzo głęboko przemyślany i zbadany. Musieliśmy dowiedzieć się, jak dzieci sobie radzą na tym małym „placu budowy”, na ile rozumieją instrukcję montażu itp. To właśnie nasz wyróżnik — jesteśmy ekspertami od mebli przemyślanych, służących rozwojowi dziecka, dających mu swobodę — opowiada Piotr Voelkel.

To nie koniec unikalnych biznesów w jego grupie. To do niego należy SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny, pierwsza prywatna uczelnia, która może szczycić się (od czerwca tego roku) mianem uniwersytetu. — Złamaliśmy mit, że prywatne szkoły muszą być złe. Pokazaliśmy, że szkoła, która musi utrzymać się z czesnego, może postawić na jakość, być aktywna na gruncie naukowo-badawczym. Mamy wielkie plany rozwoju i umiędzynarodowienia tej szkoły. Chcemy nawiązać kontakty z uczelniami zagranicznymi i stać się siecią kilku szkół o światowym zasięgu — zapowiada biznesmen.

To u niego powstały też pierwsze studia w Polsce, kształcące kadrę menedżerską dla spółek chcących inwestować w Afryce. Natomiast w mieszczącej się w zabytkowej hali Międzynarodowych Targów Poznańskich School of Form przekonuje, że projektanci są dla ludzi.

— Bezsilność w pracy z ludźmi wykształconymi w środowiskach artystycznych polega na tym, że oni czują się artystami, zaś artysta realizuje własne potrzeby i marzenia, a nie cudze. Źródłem kreatywności projektanta mają być potrzeby człowieka. Uczy się więc antropologii, filozofii, psychologii. Zna powody, dla których warto zrobić dobry produkt — tłumaczy Piotr Voelkel. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu