Niemiecki koncern poinformował o tym w wiadomości przekazanej w piątek. Nie podał szczegółów. Bloomberg dowiedział się nieoficjalnie, że problem dotyczy niskiej sześciocyfrowej liczby aut.
Continental, drugi europejski producent części aut i jeden z głównych dostawców Volkswagena także nie wykluczył zakłóceń w produkcji z powodu braku dostatecznej podaży chipów. Przyznał, że tzw. wąskie gardło może przedłużyć się na 2021 rok.