Volkswagen przyspiesza elektrorewolucję

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-03-08 20:00

Niemiecka marka nie wycofuje się z rozwijania aut z tradycyjnym napędem, ale chce by do 2030 r. 70 proc. sprzedawanych w Europie aut jeździło na prąd.

Volkswagen ogłosił w miniony piątek nową strategię. Zakłada ona znaczne przyspieszenie ofensywy na rynku pojazdów elektrycznych oraz dynamiczny rozwój usług cyfrowych. Koncern chce podwoić planowany na 2030 r. udział samochodów elektrycznych (BEV i PHEV) w swojej europejskiej sprzedaży - z 35 proc. do 70 proc. Udział elektryków w sprzedaży aut niemieckiej marki w USA i Chinach ma wówczas wynosić 50 proc.

Co roku na ulice ma wyjeżdżać przynajmniej jeden model zasilany wyłącznie energią elektryczną (BEV). Jeszcze w 2021 zadebiutują trzy takie auta: ID.4 GTX z napędem na obie osie oraz sportowy ID.5. Jesienią na rynku chińskim pojawi się jeszcze siedmiomiejscowy ID.6.

- Nie wycofujemy się z rozwijania aut z tradycyjnym napędem spalinowym. Nadal przez jakiś czas będziemy potrzebować silników spalinowych, ale powinny one być jak najbardziej wydajne, dlatego następna generacja naszych podstawowych modeli będzie również wyposażona w najnowszą technologię hybrydową typu plug-in, o zasięgu elektrycznym do 100 km - mówił Ralf Brandstaetter, szef marki Volkswagen Samochody Osobowe.

Jego zdaniem motorewolucja nie ograniczy się do przejścia na elektromobilność. Równie istotny będzie rozwój technologii cyfrowych oraz zintensyfikowanie prac nad pojazdami autonomicznymi, które mają zostać udostępnione klientom już w 2030 r.

Udział
Udział
Ralf Brandstaetter, szef marki Volkswagen Samochody Osobowe, zapewnia, że już w 2030 r. siedem na dziesięć sprzedawanych Volkswagenów ma wykorzystywać do napędu prąd.
Markus Hibbeler

Niemiecki koncern zapowiedział m.in. , że już latem udostępni w wybranych modelach możliwość aktualizacji oprogramowania co trzy miesiące.

– Oczekujemy, że w ciągu dwóch lat na drogach pojawi się flota ponad pół miliona aut marki w pełni podłączonych do sieci - mówi Ralf Brandstaetter.

W przyszłości koncern zamierza zarabiać nie tylko na sprzedaży samochodów, ale także na dostarczaniu pakietów usług opartych na technologach cyfrowych, ładowaniu pojazdów elektrycznych i świadczeniu usług energetycznych.

Volkswagen zapowiada ponadto ograniczenie liczby wersji modeli w portfolio marki. Auto w chwili zakupu będzie kompletnie wyposażone, a potrzebne funkcje będzie można odblokować za opłatą. Takie podejście ma uprościć produkcję samochodów.

Do 2025 r. Volkswagen planuje przeznaczyć około 16 mld EUR na inwestycje w rozwój elektromobilności i cyfryzację.