Już w połowie 2017 r. Volvo ogłosiło, że w przyszłości nie będzie samochodów tej marki bez silników elektrycznych, a spalinowe pojazdy będą stopniowo zastępowane tymi z napędami hybrydowymi. Nowe samochody elektryczne miały wjechać na rynek w latach 2019-21. Przyszłość właśnie stała się teraźniejszością.

Szwedzi pochwalili się, że w przyszłym miesiącu pokażą elektryczną wersję niewielkiego SUV-a XC40, który będzie pierwszym w pełni elektrycznym autem w historii marki. Premiera odbędzie się w słonecznej Kalifornii, więc Volvo planuje chyba zagrać na nerwach Elonowi Muskowi i jego Tesli, która ma tam swoją siedzibę. W pierwszej kolejności pojawi się w miejscach, gdzie auta na prąd nie są sensacją na drodze. Polacy na razie obejdą się smakiem.
— Sprzedaż nowego elektrycznego modelu Volvo XC40 ruszy w krajach, w których samochody elektryczne są popularne. Nie wiemy na razie, kiedy auto będzie dostępne w Polsce. Z pewnością nie ma takich planów w 2020 r. — mówi Stanisław Dojs, menedżer ds. PR w Volvo Cars Polska.
Nie ma się co dziwić takiej strategii, bo faktycznie nasz kraj jest w ogonie elektromobilności. Z danych z końca sierpnia udostępnianych w tzw. liczniku elektromobilności, przygotowywanym przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych, wynika, że w Polsce były zarejestrowane 6672 elektryczne samochody osobowe, z których dwie trzecie stanowiły pojazdy w pełni elektryczne, a pozostałą część hybrydy typu plug-in. Infrastruktura też nie powala na kolana — stacji ładowania jest tylko 888.
Polska nie jest więc rynkiem pierwszego kontaktu. Nie wiemy na razie, czy Volvo będzie chciało powalczyć ceną lub osiągami. Na razie firma nie skupia się też na parametrach technicznych, czyli np. zasięgu na jednym ładowaniu lub mocy, ale przekazuje sporo informacji dotyczących bezpieczeństwa. Trudno oczekiwać czegoś innego po firmie, która wymyśliła pasy bezpieczeństwa.
Volvo przyznaje, że inżynierowie bezpieczeństwa musieli całkowicie przeprojektować i wzmocnić przednią część konstrukcji, aby poradzić sobie z brakiem silnika. W centrum uwagi są oczywiście pasażerowie, choć producent pomyślał także o akumulatorach, które mają pozostać nietknięte po ewentualnej kolizji samochodu.
„Akumulator jest chroniony przez klatkę bezpieczeństwa, która składa się z ramy z wytłaczanego aluminium i jest osadzona w środku karoserii samochodu, tworząc wbudowaną strefę zgniotu wokół akumulatora” — czytamy w komunikacie Volvo.
Koncern wzmocnił również tylną część nadwozia. Elektryczne XC40 będzie też pierwszym modelem Volvo wyposażonym w nowy system Advanced Driver Assistance Systems (ADAS), w którego skład wchodzą radary, kamery i czujniki ultradźwiękowe. To już przedsmak kolejnej rewolucji, bo system stanowi podstawę dla przyszłej technologii autonomicznej jazdy.
