Voxel zadowoli się mniejszą kwotą

AT
opublikowano: 2011-07-19 00:00

Zawirowania na rynkach finansowych sprawiły, że kolejna spółka obniżyła wartość oferty giełdowej.

Zawirowania na rynkach finansowych sprawiły, że kolejna spółka obniżyła wartość oferty giełdowej.

Sieć medycznych centrów diagnostycznych Voxel zakończyła zapisy na akcje. Z emisji publicznej na rynku NewConnect pozyskała 19 mln zł. Początkowo mówiono o kwocie rzędu 27 mln zł. Debiut zaplanowano na przełom sierpnia i września.

— Trafiliśmy w środek burzy wywołanej złymi wiadomościami z rynków zagranicznych. Mimo że zapisy przedłużyliśmy do poniedziałku, to i tak nie udało się pozyskać planowanej kwoty — mówi Jacek Liszka, prezes Voxela.

Dodaje, że 19 mln zł zaspokoi inwestycyjne potrzeby spółki. Voxel wyda je na dokończenie projektu krakowskiego cyklotronu (pracownia produkcji radiofarmaceutyków) oraz na nowe pracownie diagnostyczne.

— Nie wycofaliśmy się, ponieważ musimy się rozwijać i nie chcemy tego odkładać w czasie. 19 mln zł za 10 proc. akcji to i tak jest niezły wynik. Wycena na poziomie 190 mln zł stawia Voxel na pierwszym miejscu wśród spółek medycznych notowanych na giełdzie — przekonuje Jacek Liszka.

Złe wiadomości z Włoch nie przestraszyły również działającego na rynku windykacyjnym Presco. Spółka, która na głównym parkiecie zadebiutuje pod koniec miesiąca, kilka razy zmieniała parametry oferty. W końcu inwestorzy zapłacili za papier 6 zł, znacznie poniżej widełek cenowych (10,45-12,8 zł).

Takich spadków chcieli uniknąć mniej odważni prezesi. Ofertę publiczną przesunął ViOil Holding, największy producent i eksporter oleju słonecznikowego na Ukrainie. Valinor, rosyjski producent zbóż, przesunął ofertę zaraz po Ukraińcach. W piątek o wydłużeniu zapisów poinformował Wittchen, handlujący m.in. dodatkami skórzanymi.