Horn zeznawał w czwartek przed komisją Kongresu USA. Na początku swojego wystąpienia przeprosił za to, że spółka fałszowała dane o emisji spalin aut z silnikami diesla. Później wyjaśnił, że aby te auta spełniały normy nie wystarczy zmiana w oprogramowaniu, jak wcześniej sugerowano. Konieczne będą kosztowne zmiany w wyposażeniu, np. zastosowanie systemu selektywnej redukcji katalitycznej. Horn podkreślił, że inżynierowie wciąż pracują nad rozwiązaniami i w odpowiednim momencie uzgodnią je z regulatorem. Szef Volkswagena w USA powiedział, że modyfikacje oprogramowania powinny rozpocząć się na początku przyszłego roku. Doposażenie aut może rozpocząć się w połowie 2016 roku, lub „trochę później”.

Horn powiedział, że spółka nie planuje odkupienia samochodów, ale chce je naprawić.