W 2016 r. Niemcy wydadzą na uchodźców 3,3 mld EUR

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-09-01 14:56

W niemieckiej gospodarce jest miejsce na przyjęcie uchodźców, zapewnia minister pracy Andrea Nahles, jednak rząd będzie musiał się liczyć z wielomiliardowymi wydatkami, by pokryć koszty kursów językowych, opieki społecznej i integracji na rynku pracy, informuje AP.

Zapewnienie o sile największej europejskiej gospodarki padło tuż po publikacji danych o bezrobociu, które w sierpniu utrzymało się na rekordowo niskim poziomie 6,4 proc. Na przeciwległym końcu spektrum znajdują się takie kraje jak Grecja i Hiszpania, gdzie bez pracy pozostaje ponad 20 proc. obywateli.

- Dodatkowi pracownicy są potrzebni w wielu obszarach niemieckiej gospodarki. Chcemy wykorzystać tę sytuację i stworzyć możliwości uchodźcom, którzy przybyli do Niemiec w poszukiwaniu nowego i lepszego życia. Naszym celem jest zapewnienie ludziom, którzy do nas przybyli, godziwej pracy. Ludzie, którzy przybywają do nas jako uchodźcy, szybko powinni zostać naszymi sąsiadami i kolegami – powiedziała Nahles.

To jednak będzie wymagało dodatkowych nakładów na kursy języka niemieckiego, opieki społecznej oraz ostatecznie ich integrację na rynku pracy.

W przyszłym roku, Niemcy będą musiały wydać dodatkowo 1,8-3,3 mld EUR, by pokryć te koszty. Do roku 2019 kwota ta może wzrosnąć do 7 mld EUR.

Andrea Nahles
Andrea Nahles
Bloomberg