W środę główne indeksy amerykańskich rynków akcji mocno spadły. Nasdaq zaliczył największą zniżkę od czerwca 2014 roku, a Dow Jones stracił ponad 800 pkt., najwięcej od lutego. Staniało aż 98 proc. spółek z S&P500.

Na azjatyckich rynkach akcji reakcją była wyprzedaż. Nikkei 225, indeks giełdy w Tokio, traci obecnie ponad 4 proc. i zmierza do największego jednodniowego spadku od marca. Hang Seng, indeks giełdy w Hongkongu traci 3,7 proc., a Shanghai Composite spada o 4,3 proc. i jest najniższej od czterech lat. Kospi, główny indeks giełdy w Seulu traci 4,4 proc. Regionalny MSCI Asia Pacific Index traci 3,6 proc. i zmierza do największego spadku od czerwca 2016 roku, kiedy doszło do wyprzedaży po referendum, w którym Brytyjczycy zdecydowali, że wyjdą z Unii Europejskiej.
- To dopiero początek – powidział Banny Lam, szef analityków w CEB International Investment. – Technologiczna bańka w USA może pękać przez pewien czas i stoimy w obliczu wielu zewnętrznych niepewności: wojny handlowej, ryzyka walut gospodarek wschodzących i cen ropy. Ludzie powinni także uważnie obserwować juana – dodał.