Tokijski indeks Nikkei na finiszu notował stratę rzędu 2,08 proc. Ciężkie chwile przeżywali też inwestorzy na parkietach w Sydney i Seulu, gdzie główne wskaźniki potraciły po ponad 2,2 proc. Zdecydowanie lepiej było w Chinach, gdzie tamtejsze parkiety po słabym początku dnia zdołały wyjść nad kreskę.
Kolejny raz wśród spółek, które były balastem dla giełd znaleźć można było największych przedstawicieli sektora wydobywczo-paliwowego. Zniżkowały m.in. kursy takich tuzów jak BHP Billiton czy Rio Tinto Group.
O blisko 7 proc. spadły notowania Elpida Memory, największego japońskiego producenta pamięci komputerowych. To wynik rozczarowujących wyników kwartalnych. Jeszcze mocniej zniżkował kurs Advantest, największego na świecie producenta urządzeń do testowania układów pamięci, który przewiduje powiększenie straty rocznej w większym zakresie niż oczekiwali analitycy.
Na parkietach Państwa Środka wzięciem cieszyły się przede wszystkim papiery
banków, deweloperów i detalistów. Grubo ponad 1-proc. aprecjacją notowań mogły
pochwalić się walory China Merchants Bank i Shenzhen Development
Bank.