W Japonii słabe były banki, które ciągle chyba jeszcze nie do końca wyszły z
problemów ostatnich miesięcy. Mitsubishi UFJ tracił ponad 4 proc., a jego główny
konkurent Sumitomo Mitsui blisko 6 proc. Analitycy oczekują, że finansiści nie
wyczyścili bilansów z nietrafionych inwestycji. Przecena nie ominęła nawet
banków australijskich, na czele z Commonwealth Bank of Australia, który ogłosił
słabe wyniki.
Na całym kontynencie tracili ci, którym nie na rękę jest droga
ropa – linie lotnicze, spółki motoryzacyjne. Przeważa opinia, że paliwa mocniej
odbiją się na gospodarce Azji niż pozostałych regionów świata.
W Hongkongu,
Korei i Singapurze indeksy solidarnie traciły po około 2 proc.
W Azji spadki przez ropę
Giełdy w Azji bardzo nerwowo zareagowały na drożejącą ropę i słabe zamknięcie Wall Street. Tokijski indeks Nikkei stracił ponad 3 proc.