W centrum i na odludziu, po spartańsku i w luksusie

Mirosław KOnkel
opublikowano: 2007-11-30 00:00

Pałace, dworki, nowoczesne hotele, a nawet ośrodki rządowe. Przybywa obiektów, w których można łączyć szkolenia z rekreacją.

Ośrodki szkoleniowe: edukacja, integracja, rekreacja

Pałace, dworki, nowoczesne hotele, a nawet ośrodki rządowe. Przybywa obiektów, w których można łączyć szkolenia z rekreacją.

Odrestaurowany, XVII-wieczny młyn wodny w Klekotkach na Mazurach: 35 pokoi, siedem apartamentów i sześć sal konferencyjnych. Wymarzone miejsce na szkolenia, warsztaty i spotkania integracyjne. Bo po zajęciach na gości czekają gabinety spa, kąpiele ziołowe, masaże i inne atrakcje. A otoczenie lasów i jezior gwarantuje ciszę, świeże powietrze i niepowtarzalny klimat.

— Nasz ośrodek zachwyca również wyśmienitą kuchnią i niepowtarzalnymi wnętrzami — zachwala Iwona Stępkowska z działu marketingu hotelu Młyn Klekotki.

Niełatwy wybór

Podobne obiekty, zapewniające komfort, spokój i ucieczkę od wielkomiejskiego gwaru, można znaleźć w każdym zakątku kraju. Menedżerowie po wiedzę i nowe umiejętności ciągną np. do Arłamowa w Bieszczadach albo do Leśnego Dworu w Sulęczynie na Kaszubach. Kochający morze wybierają hotele Astor w Jastrzębiej Górze, Bryzę na Helu czy Haffner w Sopocie. A miłośnicy wyższych terenów decydują się na ekskluzywny Klimczok w Szczyrku albo Litwor czy Belvedere w Zakopanem.

Wiele szkoleń i konferencji odbywa się jednak w centrach dużych miast. Co rusz powstają kolejne hotele biznesowe. Sieć Holiday Inn ma takie w Gdańsku, Krakowie i Wrocławiu, a niebawem dołączy do nich inwestycja finalizowana w Józefowie koło Warszawy. Na klientów konferencyjnych stawiają również inni międzynarodowi gracze branży hotelarskiej, np. Sheraton, Intercontinental czy Hyatt. Konkuruje z nimi spółka Orbis, która wraz z francuskim udziałowcem Accor, poważnie zabrała się do unowocześniania swoich starych obiektów. Opatrzone znanymi na świecie markami: Novotel, Sofitel i Mercure, stają się coraz ważniejszymi punktami na mapie biznesowej edukacji.

Im bogatsza oferta, tym trudniejszy wybór. W jaki więc sposób znaleźć obiekt, który najlepiej spełni nasze oczekiwania? Dobrze skontaktować się z taką firmą, jak Bizneskonferencje. Jej współwłaściciel Andrzej Piotrowski dumny jest z tego, że agencja współpracuje z ponad 800 ośrodkami w Polsce.

— Udostępniamy informacje o obiektach konferencyjnych i szkoleniowych. Potrafimy określić ich standard i bazę lokalową. Dzięki naszym danym klient nie musi zbyt długo szukać ośrodka, który odpowiada jego wymaganiom — podkreśla Andrzej Piotrowski.

Więcej niż fajerwerki

Wymagania klientów są coraz większe. Szczególnie co do części rekreacyjnej. Kursy i warsztaty połączone z pokazami sztuk walki, występami strongmanów, paintballem czy karaoke wcale nie są rzadkością. Ma to zresztą sens, bo zespół integruje się nie tylko dzięki wspólnej pracy i nauce, lecz także dzięki zabawie.

Katarzyna Lorenc, wiceprezes firmy doradczo-wdrożeniowej 4business&people, docenia zaangażowanie organizatorów w urozmaicanie programu szkoleń. Przypomina jednak, że superatrakcje nie mogą odciągać od głównego celu firmowych wyjazdów.

— Co z tego, że ośrodki szkoleniowe gwarantują komfort i moc rozrywek, jeśli brakuje w nich często choćby przestronnych i jasnych sal, w których można skutecznie prowadzić szkolenia — narzeka Katarzyna Lorenc.