W deweloperce jest niepewnie

Anna Gołasa
11-07-2018, 22:00

Sprzedaż mieszkań w pierwszym półroczu 2018 r. nieco spadła. Wyniki w kolejnych miesiącach stoją pod znakiem zapytania.

W pierwszym półroczu 2018 r. deweloperzy sprzedali około 11,8 tys. mieszkań, czyli o 2,2 proc. mniej niż przed rokiem — wynika z badania przeprowadzonego przez Navigator DM wśród 14 największych spółek z rynku Catalyst.

Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że 2017 r. był pod wieloma względami rekordowy, zatem spadek sprzedaży można uznać za symboliczny.

— Wyhamowanie jest związane z trudnościami po stronie podażowej. Rosnące ceny gruntów pod inwestycje oraz towarzyszący im wzrost kosztów generalnego wykonawstwa sprawiają, że deweloperzy w wolniejszym tempie poszerzają swoją ofertę. Z optymizmem patrzymy jednak na kolejne kwartały, w których deweloperzy stopniowo będą zwiększać oferty. Wygrają ci, którym udaje się to robić najszybciej. Dla całego 2018 r. podtrzymujemy łączną sprzedaż na poziomie nieznacznie niższym niż w 2017 r. — mówi Mateusz Mucha, menedżer w Navigator DM.

Mniej optymistyczni w prognozach są eksperci portalu RynekPierwotny.pl, którzy przypominają, że jeszcze w II kwartale 2017 r. sprzedaż deweloperów giełdowych (rynek główny + Catalyst) była o ponad 20 proc. lepsza w porównaniu z tym samym okresem 2016 r. W I kwartale 2018 r. wzrost ten wyniósł zaledwie 4 proc.

— Jeżeli po pierwszym półroczu 2017 r. można było na 100 proc. obstawiać kolejny sprzedażowy rekord deweloperki mieszkaniowej w 2017 r., to obecnie niemal z identycznym prawdopodobieństwem można oczekiwać epilogu „deweloperskiej księgi rekordów” — uważa Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Jego zdaniem, na ogólnym wyniku deweloperów giełdowych zaważył słabszy od oczekiwanego rezultat kilku największych spółek.

— Z czterech branżowych „baronów”: Dom Development, Atalu, Robyga i Murapolu, tylko ta ostatnia spółka zanotowała dodatnią dynamikę, zarówno kwartalną, jak i półroczną. Sęk w tym, że Murapol do wyników kontraktacji zalicza też płatne rezerwacje, co może w jakimś stopniu zakłócać faktyczny efekt wynikowy dewelopera. Tak czy inaczej nie ulega większej wątpliwości, że potencjał sprzedażowy rynkowych tuzów uległ dość poważnemu uszczerbkowi, co najprawdopodobniej już niebawem udzieli się całej reszcie stawki. Tym samym bardzo dobre wyniki kilku średniaków, takich jak Archicom, Inpro czy Marvipol, raczej nie będą miały zbawczej mocy w odniesieniu do możliwości kontynuacji sprzedażowej prosperity być może już w najbliższej perspektywie — uważa Jarosław Jędrzyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / / W deweloperce jest niepewnie