W domach na wynajem może straszyć

Nawet jeśli w domu nie brakowałoby ponurych korytarzy, a meble poruszałyby się same, większy postrach w inwestorach i tak budziłby niski popyt

Poza wybranymi okolicznościami, budowa czy kupno domu jednorodzinnego specjalnie pod wynajem nie należy do najczęstszych sposobów inwestowania. Jako główne przyczyny takiej niechęci wskazuje się zwykle konieczność poniesienia wysokich kosztów i wydłużający się często okres poszukiwania najemców — dwa czynniki, których — według powszechnej opinii — można uniknąć, nie kupując przepastnego dworu w słabo uczęszczanej lokalizacji, tylko małe mieszkanie w centrum miasta. Wyobrażenie opustoszałej posiadłości na końcu świata to jednak dosyć niedopasowany stereotyp, bo jak się okazuje, na pałacyki z kolumnami istnieje już odrębna grupa klientów, szczególnie jeśli stoją na południowym albo na północnym brzegu Polski.

ZMIANA PLANÓW:
Zobacz więcej

ZMIANA PLANÓW:

W przeciwieństwie do niewielkich mieszkań w tzw. apartamentowcach domy wynajmowane są zazwyczaj wtedy, kiedy budujący je na własne potrzeby właściciel zmienia nagle zdanie. iStock

Prawnicy i młode pary

W przeciwieństwie do niewielkich mieszkań w tzw. apartamentowcach, domy wynajmowane są zazwyczaj wtedy, kiedy budujący je na własne potrzeby właściciel zmienia nagle zdanie. W takiej sytuacji, jeśli nie zamierza definitywnie pozbywać się nieruchomości, pozostaje mu czekanie na odpowiedniego najemcę, którego szukać najlepiej nie tylko wśród klientów indywidualnych, ale też wśród przedsiębiorców. W zależności od położenia i charakteru zabudowy instytucje wynajmują budynki w bardzo różnych celach, nierzadko podpisując przy tym umowy na dłuższy okres. Zazwyczaj szansa na znalezienie takiej firmy wzrasta, jeśli budynek ma nieskomplikowany dojazd, a w jego otoczeniu jest wystarczająco dużo miejsca, żeby zorganizować spory parking. Przedsiębiorców z reguły zraża natomiast nieodpowiedni stan techniczny, który w przypadku starszych, a nawet zabytkowych, budynków może wymagać dodatkowych nakładów.

Profil działalności zainteresowanego klienta zależy nie tylko od stanu zachowania i miejsca, ale też od układu i stylu architektonicznego obiektu — nieruchomości z przestrzennymi pomieszczeniami o charakterze dworkowym częściej sprawdzają się jako niewielkie hotele czy domy weselne, a dawne miejskie pałace czy zwykłe domy bliżej centrum miasta — jako siedziby firm, na przykład biur architektonicznych czy kancelarii. Innym rozwiązaniem może być też wynajem całego domu grupie studentów, czemu szczególnie sprzyjałaby możliwość podzielenia go na kilka odrębnych lokali, dlatego że pojedynczy pokój czy mniejsze dwupokojowe mieszkanie zdecydowanie łatwiej jest wynająć. Biorąc takich klientów pod uwagę, należy jednak pamiętać, że im większa będzie liczba lokatorów, tym więcej może być okazji do ewentualnych napraw czy remontów, bo w porównaniu ze studentami zwykle nawet pracownicy przesiadujący w biurze do nocy eksploatują nieruchomości w mniej intensywny sposób.

Po drabinie do salonu

Niezależnie od tego, czy wynajmowany obiekt służyć ma jako pensjonat czy miejsce zamieszkania jakiejś rodziny, o jego atrakcyjności dla potencjalnych najemców w największym stopniu decydują standard wykończenia i miejsce, przy czym im większe znaczenie ma położenie, tym mniej istotny może się okazać stan zachowania. W miejscowościach turystycznych — górskich, pomorskich czy mazurskich — gdzie niejednokrotnie brakuje już najbardziej rozchwytywanych terenów pod zabudowę, nawet dom wymagający generalnego remontu stosunkowo szybko może znaleźć chętnego. Poza bliskością gór czy jezior duże znaczenie na tym rynku ma też odległość od PKiN.

— Zarówno ceny domów, jak i stawki najmu są w stolicy najwyższe w Polsce, chociaż na tak dużym rynku zdarzają się też okazje cenowe. W naszej ofercie najniższa cena wynajmu takiego domu wynosi 2,5 tys. zł miesięcznie, a najwyższa 40 tys. zł za miesiąc. Za tyle samo najtaniej można też wynająć dom w Krakowie, jednak najwyższe oferty nie przekraczają już bariery 20 tys. zł za miesiąc. Na rynku wrocławskim przedział zaczyna się od 4 tys. zł, a zamyka na 10 tys. zł, a na poznańskim miesięczne stawki wahają się od 4 tys. zł do 15 tys. zł — komentuje Emil Chrzanowski z grupy Emmerson.

Podobnie jak w przypadku mieszkań, szybciej można wynająć powierzchnię małą, a więc w przypadku budownictwa jednorodzinnego, poniżej 100 mkw. Widoczna już w ofercie apartamentowców tendencja zmniejszania przestrzeni zaczęła się do pewnego stopnia przekładać na rynek pierwotny domów, bo tak jak w blokach dostępne są już lokale kilkunastometrowe, tak spośród domów wybrać można takie o powierzchni 70 mkw. Projekty radykalnie ograniczone do 30 albo nawet kilkunastu mkw. realizowane są już co prawda jako przenośne domy w Londynie czy jako odpowiedniki akademików w Szwecji, ale skrajna minimalizacja jako tendencja jeszcze do nas nie dotarła — z wyłączeniem warszawskiego Domu Kereta, który zagospodarowuje wąską szczelinę pomiędzy kamienicą sprzed wojny a powojennym blokiem.

W swoim najszerszym miejscu, trzykondygnacjowy obiekt ma trochę ponad 1,5 m, a w najwęższym dokładnie 92 cm, ale poruszając się głównie po drabinie, korzystać można w nim z biurka, łóżka, kuchni i łazienki, ale też z regału — sądząc po nazwie projektu — przeznaczonego na książki. Jeśli wąski pas pomiędzy istniejącymi już budynkami stwarzałby nam jednak zbyt uciążliwe poczucie ciasnoty, zawsze można rozważyć któryś z projektów japońskich, w których trudno byłoby narzekać na ograniczenie widoku, bo wszystkie ściany są przezroczyste i szklane. Zestawiając taką wizję z cenionym lokalnie poczuciem prywatności, niczego nie ukrywające domy i tak mogłyby mieć jakieś szanse, bo przecież zanim zaczniemy kłaść fundamenty, tuje posadzone w ciasnym rzędzie wzdłuż ogrodzenia i tak są już zwykle na tyle nieprzepuszczające i wysokie, żeby skrócić perspektywę podglądaczy do odległości płotu.

40 tys. zł Nawet tyle miesięcznie trzeba zapłacić za wynajem domu w Warszawie.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / W domach na wynajem może straszyć