LONDYN (Reuters) - Wtorkowe sesje na giełdach europejskich mogą zacząć się od niewielkich spadków z powodu zniżki na amerykańskim rynku Nasdaq. Inwestorzy będą czekać na aktualizację prognoz finansowych fińskiego producenta telefonów komórkowych - Nokia.
Inwestorzy oczekują, że spółka zaskoczy rynek podając dobre informacje o marży zysku i obniży prognozy przychodów ze sprzedaży.
"Trudno powiedzieć jak rynek zareaguje na wyniki Nokii. Jedno jest natomiast pewne - cały sektor technologiczny podąży za nią" - powiedziała Susan Anthony, analityk Credit Lyonnais.
Rosnąć będą zapewne akcje Fiata, ponieważ inwestorzy mają nadzieję, że po rezygnacji dotychczasowego prezesa Paulo Cantarella włoska grupa przemysłowa odzyska rentowność.
Bukmacherzy finansowi w Londynie obstawiają, że indeks FTSE wzrośnie o dwa punkty, CAC-40 spadnie o jeden punkt, a DAX straci sześć punktów.
Z powodu meczu Dania-Francja obroty na początku notowań w Paryżu będą małe. Dotychczasowi mistrzowie świata, Francuzi muszą wygrać przewagą przynajmniej dwóch bramek, aby utrzymać się w turnieju.
Szczególna uwaga inwestorów w Paryżu skupi się na akcjach spółki telewizyjnej TF1, która za wyłączność do transmisji z piłkarskich mistrzostw świata we Francji zapłaciła 60 milionów euro.
Poniżej przedstawiamy informacje, które mogą mieć wpływ na przebieg notowań w Europie:
NOKIA
Największy na świecie producent telefonów komórkowych przedstawi o 11.00 aktualizację prognoz finansowych na drugi kwartał. Spółka, której akcje straciły połowę swojej wartości w tym roku, zapewne poinformuje, że jej przychody będą niższe niż wcześniej zakładano, ale zdoła osiągnąć zamierzony zysk.
W poniedziałek producent chipów RF Micro Devices, którego jednym z największych klientów jest Nokia, obniżył prognozy przychodów i zysku w tym kwartale.
Telekonferencja Nokii zacznie się o 14.00.
FIAT
Akcje włoskiej grupy przemysłowej mogą wzrosnąć na otwarciu, ponieważ w poniedziałek rezygnację złożył jej prezes Paolo Cantarella, a agencja Standard & Poor's zdecydował, że nie obniży ratingu krótkoterminowego długu koncernu.
Cantarella stał na czele Fiata od 1996 roku. Z powodu rosnących strat grupa była zmuszona zwolnić tysiące pracowników oraz zwrócić się o pomoc finansową do banków-wierzycieli.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))