LONDYN (Reuters) - Środowe sesje w Europie mogą zacząć się od zwyżek z powodu wzrostów w USA. Zdaniem analityków w centrum zainteresowania znajdą się wyniki francuskiego banku BNP Paribas.
Obroty mogą jednak okazać się niewielkie przed decyzją amerykańskiego Zarządu Rezerwy Federalnej (Fed-u) w sprawie stóp procentowych w USA oraz wynikami największego producenta oprogramowania internetowego, Cisco Systems. Decyzja Fed-u jest spodziewana o godzinie 20.15 czasu warszawskiego.
Finansowi bukmacherzy w Londynie prognozują, że brytyjski indeks FTSE 100 i francuski CAC-40 rozpoczną notowania od zwyżki rzędu 40 punktów. Zaś niemiecki DAX zyska ich zdaniem 55 punktów.
Zainteresowanie inwestorów może być także zwrócone w stronę szwajcarskiego ubezpieczyciela Swiss Life po zmianach we zarządzie spółki. Akcje firmy, które ostatnio zniżkowały z powodu skandali wzrosły we wtorek o 8,4 procent.
Spadki mogą natomiast dotknąć akcje spółek sektora paliwowego, czyli BP i Royal Dutch Shell. Powodem jest niższy popyt na ropę.
Powodem wzrostów może być także zwycięstwo Republikanów w wyborach do amerykańskiego Kongresu. Według najnowszych informacji, partia ta przejęła kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem.
Zdaniem analityków Republikanie są bardziej przyjaźni rynkowi, a dzięki ich zwycięstwu prezydent George W. Bush będzie mógł przegłosować swoje ustawy w Kongresie, włącznie z tymi dotyczącymi podatków. Również za ich pomocą prezydent będzie w stanie posunąć do przodu kwestię wojny w Iraku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))